Sejmowa komisja sprawiedliwości poparła obie kandydatki na RPO - Irenę Lipowicz (prof. prawa administracyjnego, b. posłanka UW) rekomendowaną przez PO i Zofię Romaszewską (fizyk z wykształcenia, działaczka na rzecz praw obywatelskich od lat 70.) wysuniętą przez
PiS. Wybór rzecznika w czwartek.
Romaszewska mówiła, że: najważniejsza jest sprawiedliwość, nie sztywne trzymanie się prawa, będzie monitorować proces tworzenia prawa, walczyć z przewlekłością w sądach, popularyzować prawo.
Priorytetem Lipowicz będzie ochrona praw najbardziej pokrzywdzonych: niepełnosprawnych, starszych, ofiar przestępstw. Chce polepszenia ochrony zdrowia psychicznego, m.in. przez większą dostępność pomocy psychologicznej (w ramach
NFZ).
Arkadiusz Mularczyk (PiS) pytał, czy to dobrze, że śledztwo ws. katastrofy w Smoleńsku jest w rękach Rosjan? Romaszewska: - Powinno być prowadzone w Polsce. Lipowicz: - O ile wiem, wszystko dzieje się zgodnie z polskim prawem.
Robert Węgrzyn (PO) pytał Romaszewską o jej wypowiedź dla Radia TOK FM, w której odpowiadając na pytanie o parady równości, jednym tchem wymieniła gejów, lesbijki i prostytutki. - Mówiłam, że jestem przeciw demonstrowaniu seksualności, nie zrównywałam homoseksualistów z prostytutkami. Nie jestem homofobem. Nie interesuje mnie, jaką kto ma orientację. Wszyscy jesteśmy ludźmi - odpowiedziała.
Andrzej Jaworski (PiS) pytał Lipowicz o jej stosunek do związków partnerskich i adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. - RPO ma stać na straży prawa. A obecne prawo nie przewiduje takich możliwości. Postulaty środowisk mniejszości seksualnych to nie jest to, czym chciałabym się zajmować w pierwszej kolejności. Ale chętnie ich wysłucham - odpowiedziała.
Przewodniczący komisji
Ryszard Kalisz (
SLD) dopuścił pytania przedstawicieli organizacji pozarządowych. Dr Adam Bodnar z Fundacji Helsińskiej pytał, czy kandydatki będą działać na rzecz udostępnienia w szkołach lekcji etyki? I czy będą domagały się wykonywania prawa do aborcji w dozwolonych prawem przypadkach? Romaszewska uniknęła deklaracji w drugiej sprawie. Co do etyki zadeklarowała, że będzie o nią walczyć. Lipowicz: - Żadnych akcji w tych sprawach nie planuję, ale jeśli w indywidualnym przypadku będzie łamane prawo, zareaguję.