Od wczoraj w "Gazecie" prowadzimy akcję "Zreformujmy raz na zawsze emerytury". Czekamy na listy: emerytur@gazeta.pl
W marcu do Warszawy zjechali przedstawiciele zakładów ubezpieczeniowych z całej Europy. Jeden z nich nie mógł się nadziwić: - Ludzie się u was nie buntują? Gdybym miał utrzymywać tyle "świętych krów", dawno bym stąd wyjechał.
Polacy nie wyjeżdżają. I płacą. Co roku 30 mld zł. Tyle kosztują nas wcześniejsze emerytury policjantów, żołnierzy, służb specjalnych, sędziów, prokuratorów. I rzecz jasna - emerytury rolników.
Reforma z 1999 r. zakładała jeden wspólny system dla wszystkich. Tyle że minęło 11 lat i nic się nie zmieniło. Wciąż mamy odrębny ZUS, KRUS i system służb mundurowych z różnymi zasadami, systemami informatycznymi, placówkami, sztabami urzędników, prezesami, dyrektorami i kierownikami wydziałów. W samym ZUS-ie kosztującym podatników 3,5 mld zł rocznie pracuje 47 tys. osób. Czy nie lepiej, taniej i sprawiedliwiej byłoby wszystkie systemy połączyć?
ZUS, całkowity luz O ZUS-ie powiedziano już tyle złego, że chyba więcej nie można. A jednak:
20-25 proc. - tylu Polaków ufa Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. Mniejsze zaufanie ma tylko Narodowy Fundusz Zdrowia.
150 mld zł - tyle rocznie ZUS wydaje na emerytury, renty, zasiłki, dodatki itp. Niestety, roczne wpływy Zakładu ze składek wynoszą
tylko 90 mld zł. Dlaczego wydaje tak dużo, a "zarabia" tak mało? Bo mamy superuprzywilejowanych, np. górników.
4 mld zł - tyle co roku kosztują nas emerytury górników. Dostają oni
średnio 3 tys. zł na głowę - dwa razy więcej niż nauczyciele czy kolejarze. Średnia emerytura to ok. 1,7 tys. zł. Górnicy mają specjalną ustawę, która pozwala im przejść na emeryturę już po 25 latach. Dodatkowo jeden rok pracy liczy im się jako 1,5-1,8. Odchodzą więc w wieku 47-50 lat i dorabiają w prywatnych firmach.
KRUS? Wyp... w powietrze 80-85 proc. opinii internautów pod każdym artykułem o Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego nie nadaje się do cytowania. Zamieszczamy jedną z najłagodniejszych: "Całą tę szacowną instytucję trzeba by wyp... w powietrze".
1,4 mld zł - tyle w tym roku wyniosą wpływy KRUS ze składek rolników. To zaledwie 8 proc. wszystkich wydatków Kasy.
92 proc. z nich płaci
budżet państwa, czyli wszyscy podatnicy. W tym roku - 15,4 mld zł.
Dlaczego dopłacamy rolnikom tak dużo?
99 proc. z nich płaci
ledwie 300 zł składki raz na kwartał. Osiem razy mniej niż fryzjer z miasta.
Za mundurem złote sznurem 0 zł - takie składki płacą policjanci i żołnierze. W całości funduje je budżet. Efekt?
8 mld zł - tyle co roku kosztują nas emerytury służb mundurowych.