Mówiąc o postawie księży w czasie wyborów, stwierdził, że nie powinni wskazywać, na kogo głosować, bowiem w parafiach pracują nad sumieniem swoim i wiernych. Natomiast wedle tego sumienia każdy powinien dokonywać wyboru. O sugestiach ks. Tadeusza Rydzyka w Radiu Maryja, że wybory zostaną sfałszowane, prymas powiedział, że to myślenie z przeszłej epoki, kiedy każdy potrzebował wroga klasowego. -To jest taki homo sovieticus, który tkwi w każdym z nas - mówił abp Kowalczyk.
Źródło: Gazeta Wyborcza