Dlaczego
PiS blokuje dyskusję o sprawozdaniu
KRRiT?
Tu znajdziesz odpowiedź Co działo się w Senacie?
Opisaliśmy tu Agata Kondzińska, wyborcza.pl: - Dlaczego nie udało się dziś rozpocząć posiedzenia Senatu? Marek Rocki, szef klubu senatorów PO: - To pytanie do senatorów PiS, którzy zerwali kworum.
Ale na sali zabrakło też senatorów Platformy. - Nie. Zabrakło senatorów PiS. Nas było prawie 50, natomiast oni albo wyszli, albo zostali na sali i nie głosowali.
Gdyby z PO byli wszyscy senatorowie kworum by było. - Tak. Byłoby. Ale Senat jest całością, a nie jednym klubem. Dopiero byłby zarzut, że Platforma jest jedynowładcą.
A ilu senatorów zabrakło? - Kilku.
To znaczy ilu? - Zależy od momentu. W którymś momencie brakowało trzech.
A jutro będą już wszyscy senatorowie PO? Wykonywał pan telefony do kolegów, by się pojawili? - Nie. Nie musiałem. Oni już byli parę minut po głosowaniu na miejscu.
Po tym drugim głosowaniu? Gdy było już za późno, by cokolwiek zmienić? - No tak. Pełnili obowiązki w różnych miejscach. Mamy kolegów w rządzie, którzy krótko mówiąc walczą z powodzią, albo są na terenach objętych powodzią.
Niektórzy byli w delegacjach zagranicznych. - Też. Na przykład wicemarszałek Marek Ziółkowski wrócił już po głosowaniach.
Skrócił podróż? - Nie. Wrócił zgodnie z planem. Jest kilka takich osób, które wyjechały i miały wrócić, by uczestniczyć w obradach jutro i pojutrze. Bo jutro między innymi ma być rozpatrywana sprawa uchwały okolicznościowej związanej z rocznicą pierwszych wyborów samorządowych.
Czyli jeśli jutro w PO frekwencja dopisze, a senatorowie PiS znów nie będą chcieli głosować, to zarzut o zawłaszczaniu, którego pan się tak obawia, okaże się aktualny. - Niestety tak. Jeśli oni nie chcą współtworzyć prawa, jeśli nie chcą opiniować ustaw, jeśli nie chcą zgłaszać poprawek do ustaw, to podważa to sens ich bytu w Senacie. I być może w kolejnych wyborach zwróci to uwagę wyborców, że wybrali takich, którzy nie chcą pracować. Najbardziej zaskakujące jest to, że senatorowie PiS nie powiedzieli nic, gdy dwa tygodnie temu ustalany był porządek obrad. Konwent Seniorów wtedy się tym zajmował. I porządek przeszedł bez głosu sprzeciwu. Pełna akceptacja. Wygląda na to, że zażądali zdjęcia z porządku obrad tego punktu, bo komisja kultury i środków przekazu zaopiniowała sprawozdanie negatywnie. Ale po to jesteśmy w Senacie, by w głosowaniu wyrażać swoją opinię. Blokowanie obrad oznacza, że odbiera się prawo głosu również innym.
To jaki będzie jutro scenariusz? - Liczę, że inny niż dzisiaj.