http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jak fiskus pomoże powodzianom

Piotr Skwirowski
2010-05-26, ostatnia aktualizacja 2010-05-25 20:40

Poszkodowani przez powódź nie zapłacą podatku dochodowego od otrzymanej pomocy finansowej - ogłosiło we wtorek Ministerstwo Finansów.

Warszawa, 24 maja. Segregowanie pomocy dla powodzian w siedzibie Polskiego Czerwonego Krzyża
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Warszawa, 24 maja. Segregowanie pomocy dla powodzian w siedzibie Polskiego...
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Ministerstwo skorzystało z kilku przepisów. Na podstawie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych zwolniona z podatku jest pomoc wypłacona w związku ze zdarzeniem losowym (np. powodzią), z budżetu państwa lub przez samorząd. Zwolnione z podatku są także zapomogi (np. od zakładu pracy i związków zawodowych) wypłacone w przypadku zdarzeń losowych czy klęsk żywiołowych. W tym drugim przypadku nieopodatkowana jest pomoc do wysokości 2280 zł rocznie. Poza tym poszkodowani przez powódź nie będą płacić podatku dochodowego od pomocy materialnej otrzymanej od zakładu pracy w związku z katastrofą naturalną. Tu minister finansów zaniechał poboru podatku od dochodów uzyskanych do końca 2010 r., do wysokości 6000 zł w ciągu roku podatkowego. Powodzianie mogą też liczyć na inne ułatwienia. - Powódź i jej okoliczności utrudniają lub uniemożliwiają wywiązanie się z obowiązków podatkowych. Urzędy skarbowe umożliwią ich uzupełnienie w najmniej uciążliwy sposób - obiecał wiceminister finansów Maciej Grabowski. Dzięki temu podatnicy, którzy wskutek powodzi np. nie mogą złożyć na czas deklaracji podatkowej, będą to mogli zrobić później - możliwie jak najszybciej. Do spóźnionej deklaracji będą musieli dołączyć pismo wyjaśniające przyczynę opóźnienia. A jeśli ktoś z powodu powodzi spóźnia się z zapłatą podatku, będzie mógł wystąpić do urzędu skarbowego o umorzenie powstałych odsetek. Może też poprosić fiskus o odroczenie terminu składania deklaracji, wtedy automatycznie dostanie też odroczenie terminu płatności podatku (też bez odsetek). Są też inne możliwości. Podatnicy, którzy przez powódź nie mogą zapłacić w terminie podatku, mogą wystąpić z wnioskiem do naczelnika urzędu skarbowego o rozłożenie na raty bądź umorzenie zaległości wraz z odsetkami. Jest też możliwość ograniczenie poboru zaliczek na podatek. Jeżeli woda zniszczyła dokumenty, na podstawie których podatnik sporządza deklaracje, powinien o tym powiadomić urząd skarbowy. Później musi jednak odtworzyć dokumenty - np. uzyskując ich duplikaty od swoich kontrahentów.

Tymczasem bezpłatną pomoc w zdobyciu ulg w zapłacie podatków zaoferowało powodzianom Stowarzyszenie Podatników w Polsce. Można dzwonić pod numer: (12) 260 98 98, od poniedziałku do piątku w godzinach od 9-15. Szczegóły na www.podatnicy.org.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':