http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Śmierć na bazarze

piot
2010-05-24, ostatnia aktualizacja 2010-05-23 18:00

36-letni Nigeryjczyk został wczoraj w Warszawie śmiertelnie postrzelony przez policjanta. Interwencja mundurowych zakończyła się zamieszkami. Zatrzymano ponad 30 handlarzy.

Zamieszki na bazarze przy Stadionie Narodowym po zastrzeleniu Nigeryjczyka Maxwella Itoy
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Zamieszki na bazarze przy Stadionie Narodowym po zastrzeleniu Nigeryjczyka...
Policjanci nie patyczkowali się podczas zaprowadzania porządku. Do opanowania sytuacji ściągnięto funkcjonariuszy z oddziału prewencji. Najpierw otoczyli
kordonem grupę najbardziej agresywnych, później wyłapywali pozostałych, którym udało się uciec. Z tłumu handlarzy wyłuskiwali czarnoskórych
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Policjanci nie patyczkowali się podczas zaprowadzania porządku. Do opanowania...
Policjanci z oddziału prewencji bronią dostępu do tunelu pod Dworcem Warszawa Stadion. W głębi, za ich plecami, leżą zwłoki 36-letniego handlarza z Nigerii
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Policjanci z oddziału prewencji bronią dostępu do tunelu pod Dworcem Warszawa...
To miała być rutynowa kontrola. Funkcjonariusze przeprowadzają je niemal co tydzień na pozostałościach po dawnym bazarze przy budowie Stadionu Narodowego.

Wczoraj ok. godz. 10 legitymowali handlarzy z Nigerii. Nagle jeden z nich zaczął uciekać. Policjanci rzucili się w pogoń. Dopadli mężczyznę, ale z pomocą przyszli mu koledzy i zaatakowali funkcjonariuszy. Doszło do szamotaniny. Któryś z policjantów sięgnął po broń. Padł strzał, jak się później okazało, śmiertelny.

Wówczas rozpętały się zamieszki. Na policjantów poleciały m.in. kamienie i krzesła. Kilku funkcjonariuszy zostało rannych, zniszczono przynajmniej cztery radiowozy.

- Cały czas wyjaśniamy przebieg tych tragicznych wydarzeń - mówi mł. insp. Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji. Wciąż nie wiadomo, dlaczego padł strzał. Według jednej z wersji ktoś próbował policjantowi odebrać broń.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':