http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

ETA na ostatnich nogach

mas
2010-05-21, ostatnia aktualizacja 2010-05-21 15:18

Policja francuska aresztowała wczoraj w Bayonne troje dowódców baskijskiej ETA. To szóste dowództwo terrorystów, które wpada w ciągu ostatnich dwóch lat

Napis na transparencie: ''Ekwador łączy się z ofiarami ETA''. Dziesiątki tysięcy demonstrantów przeszło ulicami Madrytu, by zademonstrować przeciwko terroryzmowi ETA, 2007 r.
Fot. JASPER JUINEN AP
Napis na transparencie: ''Ekwador łączy się z ofiarami ETA''. Dziesiątki...
SERWISY
Najważniejszy zatrzymany to 37-letni Mikel Kabikoitaz Carrera Sarobe, który był wojskowym szefem ETA od lutego, dwaj pozostali to jego najbliżsi współpracownicy. Wszyscy byli uzbrojeni, ale nie stawiali oporu. Najprawdopodobniej odbywali jedną z ostatnich narad przed przenosinami do Hiszpanii, gdzie zamierzali wznowić zamachy. Jeden z aresztowanych brał udział w ostatnim zamachu śmiertelnym ETA w lutym, gdy terroryści zastrzelili francuskiego żandarma. Od początku 2010 roku Francuzi aresztowali w sumie 30 członków ETA.

Od kilku miesięcy ETA była nieczynna, bo w lutym jej próby przeniesienia bazy logistycznej z Francji do Portugalii pokrzyżowała policja hiszpańska i portugalska. Od tamtej pory przegrupowaniem i odtworzeniem siatki kierował Mikel Sarobe uważany za nieprzejednanego zwolennika terroru i przeciwnika rokowań politycznych.

Aresztowania we Francji następują trzy miesiące po wpadce poprzedniego szefa ETA Ibona Gogeakoetxea Arronategui. Zarazem to szósty cios w najwyższe dowództwo ETA - od 2008 roku. Kolejno wpadali: Francisco Javier López Pena, "Thierry", Garikoitz Aspiazu Rubina, "Txeroki", Aitzol Iriondo i Jurdan Martitegi.

Każdy z kolejno łapanych przywódców miał coraz krótszy staż w ETA. Aresztowany w 2004 roku Mikel Albisu, "Mikel Antza", kierował terrorystami od 1992 roku, czyli 12 lat. Mikel Sarobe niecałe trzy miesiące.

Policje hiszpańska i francuska coraz lepiej współpracują i ETA nie tylko wpada coraz częściej, lecz ma coraz mniej czasu i kandydatów na wyłonienie następców, odtworzenie baz, magazynów broni i komand.

- Banda jest osaczona bardziej niż kiedykolwiek - mówi ekspert francuskiej policji.

Lewicowy rząd hiszpański walczy z ETA bez pardonu od grudnia 2006 roku, kiedy terroryści wysadzili w powietrze terminal lotniczy w Madrycie. Wcześniej przez ponad rok rząd premiera Zapatero próbował bez powodzenia rokować z ETA.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':