http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

W domu, w pracy i pod palmą

Dominik Uhlig, Marek Górlikowski, Gdańsk
2010-05-18, ostatnia aktualizacja 2010-06-16 17:34

Głosowanie w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie
Głosowanie w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie
Fot. KACPER PEMPEL REUTERS

Czyli jaką metodą wybrać metodę głosowania?

Głosowanie w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie
Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Głosowanie w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie
Najważniejsze daty - nie przegap!

Do czwartku 17 czerwca - osoby przebywające za granicą mogą zgłaszać wnioski o wpisanie do spisu głosujących w wybranym obwodzie zagranicznym

Piątek 18 czerwca - ostatni dzwonek na odbieranie zaświadczeń o prawie do głosowania (w tym dniu już tylko osobiście), o północy kończy się kampania wyborcza i zaczyna się cisza wyborcza

Niedziela 20 czerwca od 6 do 20 - głosowanie





Jak zdobyć zaświadczenie?

Najpewniejszy sposób na głosowanie poza miejscem stałego zamieszkania daje nam zaopatrzenie się w zaświadczenie o prawie do głosowania.

Można je dostać bezpłatnie w swoim urzędzie miasta/gminy/dzielnicy. Do wydziału spraw obywatelskich trzeba pofatygować się najpóźniej w piątek 18 czerwca. Trzeba mieć dokument tożsamości, najbezpieczniej dowód osobisty, z nim nie odeśle nas żaden urzędnik. Lepiej nie zostawiać tego na ostatnią chwilę, bo część urzędów przyjmuje wnioski tylko do czwartku 17 czerwca. Jeśli przyjdziemy na ostatnią chwilę - możemy wpaść w kolejkę

Można iść osobiście albo upoważnić kogoś jako naszego pełnomocnika, najlepiej kogoś z rodziny. Ta osoba idąc do urzędu powinna mieć nasze upoważnienie. Podając swoje dane (adres, koniecznie numer PESEL) piszemy w nim, że upoważniamy konkretną osobę (tu jej adres i numer PESEL) do odebrania dla nas zaświadczenia o prawie do głosowania w wyborach.

- Wyborca, który zgłosi się do urzędu przed pierwszą turą głosowania dostanie dwa zaświadczenia. Będą go uprawniały do głosowania poza miejscem zamieszkania i w pierwszej i w drugiej turze wyborów - podkreśla Krzysztof Lorentz z Krajowego Biura Wyborczego. Jeśli nie zdążyliśmy przed wyborami - kolejne zaświadczenie można będzie dostać od pierwszego dnia po pierwszej turze wyborów, do piątku 2 lipca.

Z takim zaświadczeniem - i z dokumentem tożsamości (np. paszport czy dowód osobisty) - będziemy mogli głosować w każdej komisji wyborczej - w kraju i za granicą. Na zaświadczenie trzeba uważać: jeśli się je zgubi, następnego już nie dostaniemy.

Druga opcja to dopisanie się do spisu wyborców w miejscu, gdzie będzie się w dniu wyborów. Tu termin mija wcześniej, bo urzędy muszą się porozumieć i skreślić nas ze spisu w miejscu stałego zamieszkania. Mamy na to czas do czwartku 10 czerwca. Wniosek o dopisanie do spisu składamy w wydziale spraw obywatelskich urzędu gminy, w której chcemy głosować. Potrzebny będzie dowód osobisty, urzędnik sprawdzi nasze dane i prześle informację do urzędu gminy, w której byliśmy zarejestrowani wcześniej.

Kto bez zaświadczenia?

Żadnego zaświadczenia nie potrzebują obywatele polscy stale mieszkający za granicą, którzy w dniu wyborów będą przebywać w Polsce i zechcą zagłosować w którejś z komisji. Wystarczy, że pokażą w obwodowej komisji wyborczej ważny polski paszport (sam dowód osobisty nie wystarczy i dokument potwierdzający, że stale mieszkają za granicą (np. kartę stałego pobytu, potwierdzenie zatrudnienia za granicą lub dokument uprawniający do korzystania ze świadczeń ubezpieczenia społecznego za granicą).

Taka osoba zostanie dopisana do spisu. Członek komisji wyborczej dopisze też do spisu osoby, które:
* mają zaświadczenie o prawie do głosowania, o którym pisaliśmy wyżej;
* wyszły ze szpitala już po dopisaniu ich do spisu głosujących w szpitalu (muszą pokazać wypis ze szpitala);
* albo zostały pominięte w spisie.
Taka osoba powinna udowodnić, że mieszka w danym obwodzie - np. pokazać swój dowód osobisty z adresem. Członkowie komisji wyborczej zadzwonią do dyżurujących urzędników wydziału ewidencji ludności. A ci zaświadczą, że nie ma nas w spisie omyłkowo.

W obwodach przy szpitalach mogą z kolei dopisać się osoby, które w przeddzień głosowania trafiły do szpitala.

W Egipcie, Turcji, na Dominikanie

A co jeśli wyjedziemy za granicę? Najłatwiej będzie zagłosować z zaświadczeniem o prawie do głosowania (opisanym wyżej). Jeśli już jesteśmy za granica, i nie zdążymy po nie pojechać, możemy zgłosić się do konsula. Jest na to czas do czwartku 17 czerwca - prośbę o wpisanie do spisu wyborców w obwodzie utworzonym za granicą można zgłaszać ustnie, pisemnie, telefonicznie, telegraficznie, faksem albo mailem. W zgłoszeniu trzeba podać: nazwisko i imiona, imię ojca, datę urodzenia, miejsce stałego zamieszkania oraz numer ważnego paszportu, miejsce i datę jego wydania.

Uwaga! Osoby, które w ten sposób zostaną dopisane do danej komisji nie będą mogły w II turze oddać głosu w innym miejscu (chyba, że wezmą od konsula zaświadczenie o prawie do głosowania).

Gdzie możemy głosować za granicą? Listę tych miejsc będzie można znaleźć w internecie, na stronach ministerstwa spraw zagranicznych.

Już teraz wiemy, że komisji, w których będziemy mogli głosować będzie o 50 więcej niż w poprzednich wyborach do Sejmu. Najwięcej w Wielkiej Brytanii (41 komisji, w 2007 r. było 20), w USA 28, w Niemczech 12, w Irlandii 11.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':