http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jarosław Kaczyński już wygrał wybory

Katarzyna Wiśniewska
2010-05-17, ostatnia aktualizacja 2010-05-16 22:58

Wyborczy przegląd prasy katolickiej

Katarzyna Wiśniewska
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Katarzyna Wiśniewska
Tu kampania na całego: ks. Ireneusz Skubiś, naczelny "Niedzieli", chciałby, żeby "zwyciężył patriotyzm, a nie konformizm, który nie pozwala identyfikować się z Ojczyzną, z naszą kulturą, historią, racją stanu". Ks. Skubiś wziął sobie do serca nauki Benedykta XVI i Jana Pawła II, by księża nie agitowali, dlatego we wstępniaku jedynie dyskretnie podpowiada, kto powinien zostać prezydentem, żeby owe wartości faktycznie zatriumfowały. I kto rozumiał, że "my nie powinniśmy padać na kolana". "Rozumiał to dobrze Prezydent Kaczyński. Jemu nie było obojętne, jaka będzie Polska, jaki będzie jej głos. Trzeba to wiedzieć i głosować na ludzi jemu podobnych".

Ks. Skubisiowi także nie jest obojętne, dlatego przeprowadził sążnisty wywiad z Janem Pospieszalskim, współautorem najbardziej obiektywnego filmu dokumentalnego ostatniej dekady "Solidarni 2010". Wedle ks. Skubisia z filmu jasno widać, że "społeczeństwo ma swoją podmiotowość" i że "potrzebne jest coś, co pozwoli Polakom wstać z kolan poddaństwa".

"Niedziela" publikuje też wyniki własnej internetowej sondy prezydenckiej. Jarosław Kaczyński deklasuje rywali (46 proc. poparcia). Bronisław Komorowski nie ma nawet 16 proc. Zdaniem redakcji "wyniki nie wymagają komentarza". Poczynania redakcji "Niedzieli" też nie wymagają komentarza.

Ciąg dalszy tournée Pospieszalskiego po mediach związanych z Kościołem znajduję w "Przewodniku Katolickim". Nie chowa się tym razem za "solidarnych" - sam oskarża rząd o dopuszczenie do katastrofy pod Smoleńskiem: "Podległe bezpośrednio premierowi służby nie zadbały o podstawowe standardy bezpieczeństwa, MSZ nie wykonało elementarnych działań, by ochronić życie tylu ważnych ludzi". Dlatego Pospieszalski radzi Donaldowi Tuskowi, żeby podał się do dymisji. Bo takie byłyby standardy w "normalnym kraju".

Z Pospieszalskim na nonsensy może konkurować tylko Barbara Fedyszak-Radziejowska. Z felietonu w "Gościu Niedzielnym" dowiemy się, że "lekcja, którą właśnie przerabiamy, jest gorzka". I że "rząd suwerennego państwa musi (?) wobec Rosji przyjąć postawę petenta, a wobec własnych obywateli - iluzjonisty zapewniającego, że rosyjskie śledztwo toczy się sprawnie". Przy okazji Fedyszak-Radziejowska dorzuca "kilka słów o zdecydowanie najlepszym prezydencie III RP", czyli Lechu Kaczyńskim, i przeprasza go "w imieniu tych, którzy - podobnie jak ja - nie potrafili zatrzymać obrzydliwej fali kłamstw i insynuacji" na jego temat.

A kiedy przeprosi w imieniu tych, którzy - podobnie jak ona - dla partyjnej propagandy grają Smoleńskiem?

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 72 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    248 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':