W liście apelują, by "nie ulegać łatwej pokusie obciążenia winą pilota i pozostałych członków załogi". Zwracają uwagę, że "odpowiedzialność za bezpieczeństwo lotu zależała od załogi, ale również, w nie mniejszym stopniu, od dowództwa 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa oraz kontrolerów lotu w Polsce i Rosji. Polityczna odpowiedzialność spoczywa, w pierwszej kolejności, na kierownictwie
MON, rządzie i parlamencie, które nie wykazały wystarczającej determinacji, aby po pierwszych złych zdarzeniach w udziałem floty powietrznej 36. SPLT dokonać zakupu nowoczesnych i bezpiecznych samolotów". List kończy apel, by nie dzielić załogi i pasażerów samolotu "na dobrych i złych, na ofiary i winnych".
List podpisali członkowie rodzin: senator Janiny Fetlińskiej, rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego, prezesa
IPN Janusza Kurtyki, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka i wiceprzewodniczącego ROPWiM Stanisława Mikkego.