http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rostowski: Jarosław Kaczyński się zmienił? Śmiem wątpić

d, TOK FM
2010-05-13, ostatnia aktualizacja 2010-05-13 09:56

- W tej bardzo napiętej, wzburzonej sytuacji na rynkach światowych absolutnie kluczowe jest, abyśmy przez kolejny rok mieli władzę spójną - mówił w Radiu TOK FM minister finansów Jacek Rostowski. I ostrzegał przed wizją nowego konfliktu między prezydentem a premierem, w przypadku, gdyby Jarosław Kaczyński objął najwyższy urząd w państwie

Jacek Rostowski
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Jacek Rostowski
Czy to oznacza, że zdaniem Rostowskiego, Komorowski powinien wygrać wybory prezydenckie? - To jest bardzo ważne, bo musimy mieć władzę, w której prezydent i premier mogą współpracować, w której nie mamy tego patu, tej blokady, którą mieliśmy przez ostatnie dwa i pół roku - tłumaczył minister.

- Nie wierzy pan, że Jarosław Kaczyński się zmienił i - że gdyby wygrał te wybory, będzie zachowywał się racjonalnie i nie będzie blokował? - pytała Janina Paradowska. - Przez ostatnie dwa i pół roku poprzedni prezydent, pod wpływem Jarosława Kaczyńskiego, jak najbardziej blokował. Czy Jarosław Kaczyński się zmienił? Śmiem wątpić - odpowiadał Rostowski.

- Wiem jedną rzecz - Bronisław Komorowski się nie zmienił. I będzie politykiem, prezydentem, który będzie w tych trudnych czasach współpracował z rządem, będzie jednoczył, a nie dzielił Polaków - przekonywał Rostowski. - Będzie mógł w tym trudnym czasie współpracować ściśle także na arenie międzynarodowej, europejskiej - dodał i jednocześnie zastrzegał: - To nie jest monopol władzy, w Polsce łączna władza prezydenta i premiera jest mniejsza niż władza premiera brytyjskiego, który ma zwykłą większość w parlamencie brytyjskim i widzieliśmy co się działo na rynkach brytyjskich, kiedy obawiano się, że będzie premier bez tej większości.

- Polska potrzebuje silnego, sprawnego państwa, które może działać w kontekście kryzysu. Największa słabość naszego państwa to podział władzy między premierem a prezydentem. W tych czasach Polska pozwolić na to sobie nie może - dodał minister finansów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    31 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':