http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Konferencja na banicji

es
2010-05-11, ostatnia aktualizacja 2010-05-11 19:05

Brama Uniwersytetu Warszawskiego
Brama Uniwersytetu Warszawskiego
Fot. Maciej Zienkiewicz / AG

W warszawskiej księgarni Traffic odbyła się zakazana na Uniwersytecie Warszawskim konferencja o prawach zwierząt

Peter Singer
Fot. Piotr Bernao / AG
Peter Singer
Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor UW
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor UW
Jak pisaliśmy wcześniej, dziekan Wydziału Prawa i administracji odwołał konferencję organizowaną na jego wydziale przez Agnieszkę Gruszczyńską i pracownika wydziału dr Tomasza Kozłowskiego. Formalnie z powodu wycofania się uczestników. Naprawdę poszło o to, że troje z piętnaściorga prelegentów wycofało się w proteście przeciwko udziale słynnego i kontrowersyjnego australijskiego etyka, autora min. głośniej książki "Wyzwolenie zwierząt", prof. Petera Singera. W ten sposób odcięli się od jego poglądów, przede wszystkim na aborcję i eutanazję.

Mimo wycofania się trójki prelegentów i wyrzucenia za mury uczelni konferencja odbyła się. Salę bezpłatnie udostępniła organizatorom księgarnia Traffic. Przyszli przede wszystkim młodzi ludzie działający na rzecz praw zwierząt. - Kiedy pisałam swoją pracę magisterską o prawnych aspektach ochrony zwierząt zorientowałam się, jak niezwykle ważną dla ochrony zwierząt sprawą jest ich status prawny i moralny. A także, jak niewielu prawników się tym zajmuje. Chciałabym to zmienić . I mam nadzieję, że to się uda, tak, jak udała się ta konferencja, mimo nieprzewidzianych trudności - mówiła Agnieszka Gruszczyńska.

- Dziś powszechnie akceptuje się ideę, ze wszyscy ludzie są równi w swoich prawach. Ale jeszcze 200 lat temu mieliśmy w USA niewolników, a w Rosji chłopów pańszczyźnianych, którym nie przysługiwały wszystkie ludzkie prawa. Bardzo niedawno jeszcze wszystkich obywatelskich praw nie miały kobiety. Teraz, kiedy mamy Powszechną Deklarację Praw człowieka uważamy, ze zrobiono wszystko, aby każdego objąć ochroną prawną. Ale na Ziemi są jeszcze istoty odczuwające cierpienie i radość, którym odmawia się praw. To zwierzęta - mówił prof. Peter Singer, którego nie odstraszył fakt, ze konferencję wyrzucono z uniwersytetu. - Jako ludzkość eksploatujemy zwierzęta, więc przyjęliśmy ideologię, która to usprawiedliwia . Już w XIX wieku filozof Jeremy Bentham mówił o tym, że o posiadaniu praw nie powinny decydować cechy anatomiczne, tylko zdolność do odczuwania cierpienia i przyjemności. Mówi się, że ludzie mają prawa, bo są lepiej rozwinięci intelektualnie od zwierząt. Ale miesięczne niemowlę ludzkie nie jest lepiej rozwinięte intelektualnie od psa, kota, świni czy konia. A jednak przecież nikt nie będzie z tego powodu robił na nim eksperymentów! Ma bowiem zdolność do odczuwania cierpienia i przyjemności. To samo mają zwierzęta.

Z takich argumentów prof. Singer wywodzi swoją etyczną koncepcje równości w prawach (interesach). - Ale to nie znaczy, że wszyscy mamy te same prawa. Zwierzętom nie są potrzebne wolność słowa czy zgromadzeń. Każdemu według potrzeb: zwierzęta potrzebują picia, jedzenia, przestrzeni do życia, towarzyszy. To jesteśmy im winni zapewnić, gdy wykorzystujemy je do pracy czy jako pokarm. Hodować i zabijać powinniśmy je tak, by szanować ich potrzeby i oszczędzić im cierpienia - mówił. Przyznał, że za jego życia dokonał się ogromny postęp w etycznej postawie wobec zwierząt. Europa jest daleko przed np. USA. Unia Europejska ustanowiła szereg standardów dotyczących ochrony zwierząt w hodowli, transporcie i przy zabijaniu. - Ale i w USA zaczęto wprowadzać pewne ograniczenia wzorem Europy. Np. żeby zwierzę miało w klatce czy kojcu tyle miejsca, by móc się obrócić. Na amerykańskich i australijskich uniwersytetach wykłada się dziś o prawach zwierząt. Tak więc uważam, że żyjemy w okresie przejściowym, w którym zaczyna do nas docierać, ze zakres praw trzeba rozszerzyć na wszystkie odczuwające istoty.

Na konferencji mówiono m.in. o prawnych zasadach eksperymentów na zwierzętach, statusie prawnym ryb w prawie polskim i prawie UE i o prawnych aspektach związanych z trzymaniem zwierząt w ogrodach zoologicznych.

Konferencja zakończyła się zbieraniem podpisów pod apelem do rektorki UW Katarzyny Chałasińskiej-Macukow o poparcie idei utworzenia na uniwersytecie międzywydziałowej, samodzielnej Pracowni Praw Zwierząt. Apel podpisali m.in. uczestnicy konferencji, w tym prof. Peter Singer, prof. Maria Szyszkowska i szefowa Eurogrupy na rzecz Zwierząt afiliowanej przy UE Sonja Van Tichelen .

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 19 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    44 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':