Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
We wtorek na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego miała się odbyć konferencja pod patronatem rektor Katarzyny Chałasińskiej-Macukow. Tytuł: "Prawne i etyczne aspekty humanitarnej ochrony zwierząt". Trzy sesje, piętnastu prelegentów - w tym prof. Peter Singer, kontrowersyjny etyk z Uniwersytetu Princeton, autor m.in. książki "Wyzwolenie zwierząt". Dowodzi w niej, że wszystkie istoty zdolne do radości i cierpienia powinny mieć takie same prawa. I że przekonanie człowieka o jego szczególnym miejscu w świecie wynika z szowinizmu gatunkowego, który ludzkość powinna moralnie odrzucić tak jak rasizm, seksizm czy dyskryminowanie ze względu na pochodzenie społeczne.
W piątek na stronie internetowej wydziału prawa poinformowano, że "konferencja została odwołana z powodu wycofania się wielu prelegentów". Ale wycofało się tylko troje. Organizatorzy konferencji - pracownicy wydziału prawa mgr Agnieszka Gruszczyńska i dr Tomasz Kozłowski - zaprzeczają, że konferencja nie może się odbyć. I odbędzie się dziś w klubie Traffic. Napisał o tym wczoraj w "Gazecie"
Jacek Żakowski.
Konferencję odwołał dziekan wydziału prof. Krzysztof Rączka. Zapytaliśmy, dlaczego to zrobił, podając w dodatku nieprawdziwy powód. Odmówił komentarza. Prelegenci, którzy się wycofali, uzasadniali, że nie zgadzają się z poglądami Singera na aborcję i eutanazję.
Prof. Małgorzata Korzycka-Iwanow (również z wydziału prawa) zanim się wycofała, w imieniu organizatorów wystąpiła do rektor UW o objęcie konferencji patronatem. Jak nam powiedziała, dopiero później zapoznała się z poglądami Petera Singera i stwierdziła, że budzą jej sprzeciw. Dlaczego odmówiła udziału w konferencji, zamiast polemizować z uczonym, z którym się nie zgadza?
- Nie muszę odpowiadać na to pytanie - mówi.
Dwa tygodnie wcześniej po protestach organizacji mniejszości seksualnych władze UW zakazały organizowanej przez studentów Akademickiego Stowarzyszenia Katolickiego "Soli Deo" i stowarzyszenia Krucjata konferencji "
Homoseksualizm jako ruch społeczny i jego konsekwencje". Prelegentem na niej miał być Paul Cameron, amerykański psycholog (wykluczony z Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego), który zwalcza homoseksualizm, twierdząc, że homoseksualiści to urodzeni przestępcy, a homoseksualizm jest chorobą.
Pracownicy naukowi UW, z którymi rozmawialiśmy, mówią, że nie ma żadnych formalnych zasad ani uzyskiwania zgody na konferencje, ani wydawania zakazów. Są jedynie pewne obyczaje.
Rektor UW: Nie wycofałam patronatu Ewa Siedlecka: Jak to się stało, że możliwe było odwołanie konferencji, której patronem jest rektor UW? Nie wiedziała pani, co pani popiera? Prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow: Nie wycofałam patronatu. Tego typu konferencje są w gestii wydziału, a czasami nawet instytutu lub zakładu i rektor w ich organizację i przebieg nie ingeruje.
Dwa tygodnie wcześniej odwołano konferencję z Paulem Cameronem. - To są różne sprawy. Zaproszenie Camerona było inicjatywą koła naukowego i dwóch organizacji zewnętrznych. Chodziło o udostępnienie im sali. Gdy się okazało, kto ma być jedynym prelegentem - zgoda została odwołana decyzją rektora. Spotkanie z panem Cameronem mogłoby się odbyć na UW tylko, gdyby uczestniczył w nim też ktoś ze świata nauki i gdyby miało ono formę debaty. Pan Cameron nie prezentuje poglądów naukowych. Zajmuje się utrwalaniem stereotypów i szerzeniem nietolerancji. Natomiast konferencja o prawach zwierząt to miała być normalna, merytoryczna konferencja wydziału prawa i administracji, do której ja jako rektor się nie wtrącam.
Może gdyby ustalić ogólne, merytoryczne kryteria, jakie musi spełniać organizowana na uniwersytecie konferencja, to nie można by zakazać takich, które je spełniają. - Wprowadzenie konieczności uzyskiwania zgody na organizację konferencji naukowych byłoby wprowadzaniem cenzury.
A nie jest nim wydawanie zakazu? Czy nie jest to ograniczenie wolności debaty akademickiej? - Nie mam zamiaru wprowadzać kontroli, oceniać tematów konferencji, tego, kto będzie na nich występował, jeśli tego typu spotkania organizują wydziały uniwersytetu. Nie ma powodu na podstawie tego jednego przypadku zmieniać reguł
gry. Jeśli będzie ich więcej, to będę się zastanawiać nad rozwiązaniem.