Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
W sondażu "Gazety" przewaga Platformy nad
PiS stopniała w ciągu dwóch tygodni z 16 do 7 pkt proc. PO ma 43 proc., a PiS - 36 proc. Większy dystans dzieli Bronisława Komorowskiego (50 proc.) od Jarosława Kaczyńskiego (31 proc.), ale i on w dwa tygodnie skurczył się o 6 pkt proc.
- Rosną szanse Jarosława Kaczyńskiego, bo jemu sprzyja nastrój chwili związany z katastrofą, żałobą. Druga strona umiejętnie zagospodarowuje nastrój żałoby - komentował sondaże Komorowski.
I zaznaczył: - Mam nadzieję, że zadecydują nie emocje żałobne, a poglądy i ocena drogi każdego z nas. Wszystkim musi dać do myślenia to, że
Jarosław Kaczyński inaczej się teraz zachowuje. Pytanie, czy to wynika ze stałej zmiany, czy z koniunktury wyborczej.
- Naszym grubym, znużonym rządzeniem cielskom brakuje energii. Nie ma prądu w Platformie, pokazała to już marna frekwencja w prawyborach. Teraz sam nie wiem, jaki jest przekaz w naszej kampanii. Komorowski wydaje się pozbawiony treści, trzeba go w jakąś ubrać -narzeka w rozmowie z "Gazetą" jeden z liderów PO.
Wymienia - jego zdaniem wpadkę - Komorowskiego: - Aż spadłem z krzesła, gdy usłyszałem, jak Komorowski mówi w Moskwie, że 400 lat temu Polacy byli tam w innym charakterze.
Polityk Platformy chwali konkurencję: - PiS nie polemizuje z innymi, pierwszy raz od dawna nie jest agresywny. Zwraca się do swoich, i to działa.
Kampanii Komorowskiego broni członek jego sztabu: - Specjalnie tonujemy emocje, nie epatujemy pomysłami, żeby nikt nam nie zarzucał, że nie uszanowaliśmy tragedii. Marszałek ma obowiązki państwowe, dopiero teraz może zacząć kampanię.
Nasz rozmówca zapewnia, że Platforma nie zaśpi: - Nie lekceważymy przeciwnika.
PiS szykuje kampanię plakatową i ulotkową. W tym tygodniu w całym kraju rozwieszone zostaną plakaty Kaczyńskiego. Kandydat PiS występuje na tle polskiej flagi z hasłem: "Polska jest najważniejsza". Paweł Poncyljusz, rzecznik sztabu Kaczyńskiego, zapowiada konferencje prasowe i spotkania kandydata z wyborcami. Dodaje, że na spoty i billboardy jeszcze poczekamy. Według Poncyljusza w ciągu najbliższych dni powstanie komitet honorowy kandydata PiS na prezydenta.