http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jarosław Kaczyński o Rosji - wczoraj i dziś

Krystyna Naszkowska
2010-05-10, ostatnia aktualizacja 2010-05-10 18:43

"Panie i panowie, przyjaciele Rosjanie, dziś 9 maja na Placu Czerwonym miał stać mój ukochany brat, prezydent Polski, Lech Kaczyński" - tak zaczyna się wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, kandydata PiS na prezydenta w tych wyborach. "Słowa do Przyjaciół - Rosjan" sztab wyborczy Kaczyńskiego zaprezentował na konferencji prasowej 9 maja 2010.

Jarosław Kaczyński w orędziu do Rosjan
fot. Youtube.com
Jarosław Kaczyński w orędziu do Rosjan
- "Wiem, o czym by myślał patrząc z dumą na defilujących polskich żołnierzy. Myślałby o milionach żołnierzy rosyjskich, którzy polegli w walce z niemiecką Trzecią Rzeszą. Myślałby także o Katyniu, zbrodni, która 70 lat temu tak podzieliła nasze narody" - mówił w posłaniu Jarosław Kaczyński. Dziękował też Rosjanom za ich serdeczną reakcję po katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. "Odruch współczucia i sympatii milionów Rosjan został przez Polaków dostrzeżony i doceniony" - mówił.

A jeszcze niedawno Jarosław Kaczyński mówił o Rosji zupełnie innym tonem.

12 maja 2009 r.
"W Rosji mamy obecnie do czynienia z próbą odbudowy imperialnej pozycji kraju. To próba bardzo niebezpieczna. Na razie dzieje się ona w sferze retoryki, obawiam się jednak, że za chwilę może przejść ona także do czynów - oczywiście nie w sferze militarnej, ale np. w sferze odnoszącej się do naszych interesów narodowych.

Sierpień 2009 r.
Przed obchodami 70. rocznicy wybuchu wojny na Westerplatte, na które Donald Tusk zaprosił Władimira Putina
"1 września miał być dniem polskiej chwały i dumy. Zamienił się w dzień zamieszania i narodowego absmaku. Głównym bohaterem stał się premier Rosji Władimir Putin. Po co zaprosił tu Putina, po co? To dowód, że polska polityka jest na najniższym poziomie".

12 grudnia 2009 r.
"Pozwolił (Tusk) wygłosić Putinowi na Westerplatte propozycje nowego podziału świata na osi Moskwa - Berlin. Rosja nas rozgrywa".

3 listopada 2007 r.
Gdy dowiedział się że Radosław Sikorski zostanie ministrem spraw zagranicznych:

"W sytuacji kiedy Polska leży w strefie, którą Rosja uważa za utraconą przejściowo, mianowanie Sikorskiego, człowieka o kompleksie antyamerykańskim jest skrajną nieodpowiedzialnością".

maj 2005 r.
Tuż przed moskiewskimi obchodami 60 rocznicy zakończenia II wojny światowej
"Rosja każe nam dziękować za Jałtę. Rosjanie zamordowali tysiące polskich oficerów. Dziś odmawiają uznania tej zbrodni za ludobójstwo. Putin zaprasza do Moskwy Jaruzelskiego".
Po uroczystościach
"Przemówienie Putina było aktem niesłychanie obraźliwym, potwierdziło przypuszczenia, że Polska będzie całkowicie zlekceważona. Wizyta prezydenta RP w Moskwie nie miała sensu".



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':