http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Po co szkoła, jak jest Wikipedia

Aleksandra Pezda
2010-05-10, ostatnia aktualizacja 2010-05-10 12:04

Lekcja z laptopami
Lekcja z laptopami
Fot. Dawid Chalimoniuk / AG

Jak internet zmienia nasze szkoły? Do matury staje pierwsza generacja, które nie pamięta czasów przed internetem.

Aleksandra Pezda
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Aleksandra Pezda

Zobacz oficjalny blog akcji Szkoła 2.0

.


Czekamy na listy, piszcie na nasz e-mail: szkola-20@gazeta.pl



Nasi reporterzy wracają do swoich szkół, by zobaczyć, jak nauczyciele i uczniowie radzą sobie w epoce nowych mediów: komputerów, komórek, internetu. 26 dziennikarzy - od Krakowa, przez Duszniki-Zdrój po Warszawę czy Gdańsk - wyrusza do podstawówek, gimnazjów, liceów, szkół publicznych i prywatnych, miejskich i wiejskich. Sprawdzą, co się w nich zmieniło po dziesięciu, a czasem nawet 30 latach. Ich wyprawę możesz śledzić w blogu: www.szkola20.blox.pl. Za tydzień, od poniedziałku 17 maja, zdadzą nam relację w "Gazecie".

Ola Lewińska po 11 latach wraca do ekonomika w Bydgoszczy: "Szkołę pożegnałam ozięble, ale wracam z wielka chęcią" - pisze. Renata Radłowska-Kozik z Krakowa odkryła, że jej dawny Zespół Szkół Przemysłu Skórzanego przestał istnieć. Na jego miejscu działa szkoła zawodowa.

"Jestem z pokolenia, które nie miało informatyki. Które usłyszało o komputerach dopiero w liceum i tylko teoretycznie. A dzisiaj umiem pisać już tylko w komputerze" - zwierza się w blogu Ewa Furtak z Katowic. Wraca do bielskiego LO im. Stefana Żeromskiego.

Maciek Czarnecki z Torunia idzie na lekcję angielskiego w V LO, którą poprowadzi jego dawna koleżanka z klasy.

"Nie wierzę, że jakiekolwiek zdjęcie ściągnięte z Wikipedii może się równać z modelem serca z gabloty w klasie biologii" - pisze Lucyna Szura z Rzeszowa; wraca do I LO.

Reporterzy będą na lekcjach i na przerwach, w pracowniach internetowych, świetlicach i bibliotekach. Zajrzą wszędzie!

Pierwsze odkrycia? Idąc rano do szkoły, uczniowie nie biorą tornistrów, książek i zeszytów. Biorą laptopa. Na polskim ściągają z internetu fragment "Chłopów" Reymonta, żeby sprawdzić, o co Jagna wykłócała się z dziećmi Boryny. "Kurczę, gdzie ta scena?". Klikają "szukaj" i notują. Potem "zapisz plik jako..." "lekcja polskiego 45". Czy brzmi to jak science fiction? Są już takie szkoły, m.in. w Warszawie i Gorzowie Wlkp.

Czy są jeszcze nauczyciele, którzy boją się internetu? Czy są lekcje, na których wciąż opowiada się o Puszczy Amazońskiej, zamiast pokazać ją na YouTubie? Sprawdzimy to.

Porozmawiamy z nauczycielami, rodzicami, uczniami i ekspertami, po co w ogóle dziś chodzić do szkoły, skoro można odrabiać zadania w sieci? Po co internetowemu pokoleniu nauczyciele, skoro jest Wikipedia? Po co w ogóle coś pamiętać, skoro wszystko można sprawdzić w internecie przez komórkę?

A może wręcz przeciwnie - im więcej technologii wokół, tym nauczyciel i szkoła stają się ważniejsi?

Dołączcie do nas - nauczyciele, rodzice, uczniowie - i pomóżcie nam opisać rewolucję, która już przeobraża nasze szkoły. Wspólnie się zastanówmy, czy pokoleniowy rów wykopany przez nowe media między młodymi a szkołą jest do zasypania.

Nowa akcja "Gazety" Szkoła 2.0 Czytaj od poniedziałku 17 maja. Nasz blog: www.szkola20.blox.pl. Nasz e-mail: szkola-20@gazeta.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':