Cichocki podkre¶li³ w RMF FM, ¿e ze wzglêdu na tocz±ce siê ¶ledztwo trzeba poczekaæ na oficjalny komunikat prokuratury w tej sprawie. "To ona ma prawo potwierdziæ i podaæ informacjê" - zaznaczy³.
Zaledwie kilka godzin pó¼niej zareagowa³a prokuratura wojskowa. Na jej stronie pojawi³ siê komunikat prasowy, w którym czytamy, ¿e prokurator ci±gle "czeka na wyniki badañ genetycznych których celem jest identyfikacja tych¿e szcz±tków ludzkich". Prokuratura informuje, ¿e "w trakcie wykonywania ekspertyzy zasz³a konieczno¶æ dostarczenia kolejnego materia³u badawczego, co wyd³u¿y³o termin oczekiwania na jednoznaczne rozstrzygniêcie. Zdaniem bieg³ych wyniku mo¿na oczekiwaæ oko³o 20 maja 2010 r."
Cichocki pytany rano w RMF FM czy Zielonka pope³ni³ samobójstwo, powiedzia³: "wiele wskazuje, ¿e by³a to jego osobista tragedia". Zw³oki odnaleziono 27 kwietnia w warszawskim Wawrze, niedaleko Wa³u Miedzeszyñskiego. Aby ustaliæ, czy jest to cia³o zaginionego szyfranta, zw³oki zosta³y poddane badaniom genetycznym. Wznowiono te¿ zawieszone wcze¶niej tajne ¶ledztwo w sprawie zaginiêcia szyfranta.
Zielonka, 52-letni wojskowy szyfrant, pracownik S³u¿by Wywiadu Wojskowego, zagin±³ w kwietniu 2009 r. Z domu na warszawskim Goc³awiu wyszed³ drugiego dnia ¶wi±t wielkanocnych. Jego zaginiêcie zg³osi³a ¿ona. S³u¿by informowa³y, ¿e przyczyn± znikniêcia by³y najprawdopodobniej problemy osobiste.
W marcu br. Wojskowa Prokuratura Okrêgowa w Warszawie postawi³a szyfrantowi zarzut dezercji.
Wed³ug mediów, najbardziej prawdopodobne by³y dwie wersje wydarzeñ. Pierwsza zak³ada³a, ¿e szyfrant pope³ni³ samobójstwo lub zgin±³ przypadkowo. Wed³ug drugiej, od dawna wspó³pracowa³ z obcym wywiadem i zosta³ wywieziony z kraju.
Szef
MON Bogdan Klich mówi³ w 2009 r., ¿e "coraz bardziej prawdopodobna jest hipoteza problemów osobistych szyfranta". "Zaginiêcie nie wp³ywa ani na bezpieczeñstwo S³u¿by Wywiadu Wojskowego, ani tym bardziej bezpieczeñstwo pañstwa" - zapewnia³. Jacek Cichocki, który w kancelarii premiera odpowiada za s³u¿by specjalne, uznawa³, ¿e najbardziej prawdopodobn± hipotez± zaginiêcia szyfranta jest "czynnik osobisty".
Szef S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego p³k Janusz Nosek, pytany w grudniu 2009 r. o medialne doniesienia o ewentualnym przejêciu chor±¿ego przez obce s³u¿by, mówi³ dziennikarzom, ¿e zak³adane s± wszystkie warianty, tak¿e zdrada lub pozyskanie przez inne s³u¿by, ale - jak siê wyrazi³ - "prawdopodobieñstwo takiego scenariusze jest mniejsze ni¿ jeden promil".
Wed³ug RMF FM, chor±¿y leczy³ siê na depresjê. Po likwidacji
WSI dwa lata czeka³ na weryfikacjê. Z³o¿y³ rezygnacjê, bo mia³ ju¿ prawa emerytalne, ale namówiono go na pozostanie w s³u¿bie.
Zaginiêciem szyfranta zajmowa³a siê tak¿e sejmowa Komisja ds. S³u¿b Specjalnych. W maju ubieg³ego roku jej ówczesny szef Stanis³aw Rakoczy (
PSL) mówi³, i¿ w sprawie "badane s± wszystkie w±tki, ale wiêkszo¶æ faktów wskazuje, ¿e nie ma zagro¿enia dla bezpieczeñstwa pañstwa".