http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Piąty głos w kokpicie. Ale czyj? Stewardessy, czy kogoś spoza załogi?

d
2010-05-05, ostatnia aktualizacja 2010-05-05 10:27

Wrak samolotu Tu-154, który rozbił się na wojskowym lotnisku w Smoleńsku
Wrak samolotu Tu-154, który rozbił się na wojskowym lotnisku w Smoleńsku
Fot. Mikhail Metzel AP

- Rejestratory zapisujące rozmowy w kokpicie prezydenckiego Tu-154 zarejestrowały głos osoby, która nie należała do ścisłej załogi samolotu - podaje nieoficjalnie radio RMF. Nie wiadomo kto to był

Tajemnica czarnych skrzynek
Tajemnica czarnych skrzynek
W kokpicie były cztery osoby: pilot, drugi pilot, nawigator i mechanik. Według osoby z kręgu prokuratury, z którymi rozmawiali reporterzy RMF, oprócz tych czterech głosów na nagraniu pojawia się również głos piąty.

"Nie można wykluczyć, że ten głos należy do stewardessy lub innej osoby z załogi pokładowej. Ale nie można wykluczyć również, że ktoś z pasażerów wchodził do kabiny pilotów przed lądowaniem." - zastrzega RMF.

W dzisiejszej "Gazecie" piszemy, że w Moskwie trwa rozszyfrowywanie zapisów rejestratora rozmów w kabinie pilotów MARS BM. Nagranie oczyszczono już z szumów. Jednak część tego, co zostało nagrane, wymaga "dodatkowej identyfikacji" - informuje MAK. Ekspert, z którym rozmawiała "Gazeta", wyjaśnił, że chodzi o określenie, kto w kokpicie wypowiedział konkretne słowa. W tej pracy udział biorą, jak czytamy w komunikacie MAK, "wysoko kwalifikowani tłumacze".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    64 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':