Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała 17 komitetów wyborczych: Waldemara Pawlaka, Kornela Morawieckiego, Andrzeja Leppera, Marka Jurka, Bogdana Szpryngiela, Bogusława Ziętka, Bronisława Komorowskiego, Janusza Korwin - Mikke, Romana Sklepowicza, Ludwika Wasiaka, Józefa Wójcika, Andrzeja Olechowskiego, Zdzisława Podkańskiego, Grzegorza Napieralskiego, Jarosława Kaczyńskiego, Krzysztofa Mazurskiego i Gabriela Janowskiego.
Ilu z nich naprawdę stanie w wyborcze szranki, rozstrzygnie się 6 maja o godz. 24. Do tego dnia PKW czeka na listy z podpisami poparcia dla kandydatów. odpadną ci, którzy nie zdążą ich zebrać.
- Zebranie 100 tysięcy podpisów to dla nas jeden dzień - mówi Adam Lipiński, wiceprezes
PiS. Mówi, że przed biurami PiS zbierają się kolejki chętnych do składania podpisów. Dlatego partia będzie je zbierać do 4 maja. Tego dnia trafią do siedziby partii, gdzie zostaną policzone i zweryfikowane. Joachim Brudziński, poseł PiS w rozmowie z PAP przyznał, że
Jarosław Kaczyński jako kandydat zostanie zarejestrowany w ostatnim możliwym dniu, czyli 6 maja. - Szkoda zmarnować te głosy, które do nas płyną.
Swojego kandydata mogą już rejestrować ludowcy, którzy zebrali 120 tysięcy podpisów. Jak mówił nam Stanisław Żelichowski, szef klubu
PSL każda z ponad 2 tysięcy gmin dostała polecenie zebrania stu podpisów. Ludowcy chcą już we wtorek zanieść listy z poparciem do Państwowej Komisji Wyborczej.
Również na początku tygodnia do PKW wybierają się przedstawiciele komitetu wyborczego PO. I oni mają już zebrane podpisy, których według PAP ma być nawet pół miliona. I nadal są zbierane. - Partia chce dać ludziom szansę na aktywność i dobre przygotowanie do pracy w kampanii wyborczej. Chcemy zrobić taką akcję obecności, nie robimy tego w sposób spektakularny, ale odzew jest bardzo duży. Cieszymy się z tego - mówił
Grzegorz Schetyna, szef klubu PO.
O ile partie ze strukturami w każdym województwie, mieście czy powiecie mogą już rejestrować swoich kandydatów, o tyle o poparcie zabiegają wciąż mniejsi uczestnicy wyborów prezydenckich. 100 tysięcy nie ma jeszcze m. in.Prawica Rzeczypospolitej, której kandydatem ma być Marek Jurek. - Na pewno zbierzemy, zdążymy - deklaruje Piotr Żbikowski z Prawicy.