http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Napieralski: Wierzę w niespodziankę

Przemysław Jedlecki, Katowice
2010-04-26, ostatnia aktualizacja 2010-04-25 19:46

Grzegorz Napieralski
Grzegorz Napieralski
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Kandydat SLD na prezydenta Grzegorz Napieralski liczy na dobry wynik w wyborach. - Partia się konsoliduje i to mnie cieszy - mówił wczoraj w Siemianowicach Śląskich.

SONDAŻ
Czy będzie druga tura wyborów?

Tak, z Napieralskim
Tak, bez Napieralskiego
Napieralski wygra w pierwszej turze
Ktoś inny wygra w pierwszej turze

Napieralski obawia się, że kampania choć krótka, to będzie brutalna, pełna haków i teczek. - Chciałbym tego uniknąć, wolę rozmawiać o problemach ludzi zamiast o problemach partii - twierdził.

Przekonywał też, że ludzie potrzebują zmiany, a on może ją zapewnić. Wyjaśniał, że to możliwe, gdyż jest przedstawicielem nowego pokolenia w polskiej polityce. - Politycy prawicy do tej pory tylko się kłócą - powiedział.

Pytany o swoje wyborcze szanse był pełen optymizmu. Jego zdaniem SLD może sprawić niespodziankę, a w samej partii nastroje są dobre. Zaręczał, że partia się konsoliduje, bardzo sprawnie idzie zbieranie podpisów pod jego kandydaturą i cieszy się poparciem kolegów.

Nie chciał rozmawiać o tym, co się stanie z jego przywództwem w partii, jeśli wybory jednak przegra. - Na razie walczymy o wygraną i w to wierzę. Chcę jednak wziąć na siebie odpowiedzialność za wynik - dodał.

Napieralski złożył kwiaty na grobie Barbary Blidy. W niedzielę minęły trzy lata od jej śmierci. Była posłanka SLD popełniła samobójstwo podczas próby jej zatrzymania przez ABW. Okoliczności jej śmierci wyjaśnia sejmowa komisja śledcza.

Przy grobie na cmentarzu w Siemianowicach Śląskich spotkali się wczoraj jej krewni i przyjaciele. Przyjechało też grupa działaczy SLD. - Nie spoczniemy, dopóki nie wyjaśnimy tego zdarzenia. To dla nas sprawa honoru, ale myślę, że to też ważne dla wszystkich, ponieważ musimy się czuć w państwie bezpiecznie, a nie obawiać się, że system nam zagrozi - mówił Napieralski.



Do Państwowej Komisji Wyborczej w niedzielę wpłynęły zawiadomienia od komitetów wyborczych czterech kolejnych kandydatów na prezydenta - Bronisława Komorowskiego, Janusza Korwin-Mikkego, Bogdana Szpryngiela i Bogusława Ziętka. W sumie dotychczas do PKW zgłosiło się osiem komitetów. W sobotę zgłosiły się komitety Andrzeja Leppera i Marka Jurka; wcześniej w piątek - Waldemara Pawlaka i Kornela Morawieckiego. Komitety mają czas na zgłaszanie kandydatów do dziś.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':