http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kościół rekrutuje: "Mój szef to Jezus"

PAP, mc
2010-04-24, ostatnia aktualizacja 2010-04-24 14:44

Plac Jana Pawła II przed katedrą Notre Dame
Plac Jana Pawła II przed katedrą Notre Dame
Fot. CHARLES PLATIAU REUTERS

Kościół katolicki we Francji rozpoczął w tym tygodniu oryginalną kampanię medialną mającą zwiększyć liczbę powołań kapłańskich. Na jednym ze zdjęć reklamowych młody "wyluzowany" ksiądz zachęca swoich rówieśników do stanu kapłańskiego hasłem "mój szef to Jezus".

SONDAŻ
Czy taka kampania zaowocuje wzrostem powołań?

Tak, do młodych trzeba mówić ich językiem
Nie, kampania nie pasuje do życiowej decyzji o kapłaństwie
Kampania może unowocześnić wizerunek, ale nie zwiększy powołań

Jak podkreśla na swojej stronie internetowej francuski episkopat, to pierwsza kościelna profesjonalna kampania "reklamowa" w tym kraju. Na potrzeby akcji wydrukowano 70 tysięcy kart pocztowych, skierowanych przede wszystkim do młodzieży w wieku 16-22 lat. Mają one być dostępne w wielu kafejkach, barach, restauracjach, kinach w całym kraju. Kampania obejmuje też duże ogłoszenia na łamach największych dzienników.

Na jednej z pocztówek widać wesołego, młodego księdza w koloratce i w zielonej marynarce, do której przyczepiona jest plakietka z napisem po angielsku: "Jesus is my boss" ("moim szefem jest Jezus"). Obok widnieje dyskretna zachęta do wstąpienia do seminarium, także po angielsku: "Why not?" ("Czemu nie?").

Taniec z księżmi

W ramach kampanii francuski Kościół uruchomił specjalną stronę internetową pod nazwą "Dlaczego nie ja?". (www.etpourquoipasmoi.org). Można na niej zobaczyć klipy wideo, które ironicznie naśladują niezwykle popularny we Francji show dla kandydatów na przyszłe gwiazdy muzyki "Star Academy" (Akademia Gwiazd).

W wersji "kościelnej" ów show zmienił nazwę na "Akademię Księży", a na filmie widać trzech młodych duchownych, podrygujących w rytm muzyki pop. Na innych, już poważniejszych klipach, młodzi księża opowiadają, dlaczego wybrali tę drogę życiową i na czym polega ich praca w parafii.

Skandale pedofilskie nie sprzyjają powołaniom

Przygotowywana od wielu miesięcy kampania zbiegła się w czasie z ujawnieniem przypadków pedofilii wśród katolickich księży w różnych krajach m.in. w Niemczech. "Nie ma żadnej sprzeczności między faktem, że Kościół, który wyraził swój wstyd, sprzeciwia się bardzo stanowczo pedofilii, a tą kampanią, która ma zachęcić do powołań kapłańskich" - powiedział dziennikowi "Le Parisien" rzecznik episkopatu, ksiądz Bernard Podvin.

Jednak mała liczba powołań nie jest problemem, który pojawił się po fali skandali. Francuski Kościół boryka się od lat z problemem dramatycznego spadku powołań kapłańskich. Jak podają kościelne statystyki, obecnie we francuskich parafiach pracuje około 15 tys. księży, podczas gdy jeszcze w 1990 roku było ich 10 tys. więcej. Wśród kapłanów przeważają osoby w starszym wieku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':