http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kraków - spór o miejsce pochówku J.Kurtyki

IAR
2010-04-22, ostatnia aktualizacja 2010-04-22 20:37

Przedstawiciele krakowskiej kurii nie chcą zajmować stanowiska w sprawie cofnięcia zgody na pochowanie prezesa Janusza Kurtyki w Panteonie Narodowym krypty krakowskiego kościoła Świętych Piotra i Pawła. Profesor Franciszek Ziejka kierujący Fundacją Panteonu powiedział dziennikarzom, że o pochówku ma decydować Kapituła Panteonu, a nikt nie zapytał jej o zdanie.

ZOBACZ TAKŻE
Na pochówek w kościele Piotra i Pawła najpierw zgodził się kardynał Stanisław Dziwisz, ale w ostatniej chwili cofnął zgodę.

Z inicjatywą pochówku Janusza Kurtyki właśnie w tym miejscu, wystąpił IPN, a rodzina zmarłego wyraziła na to zgodę. Według Marka Lasoty - szefa krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej i przyjaciela Janusza Kurtyki - był to dobry wybór. Lasota podkreślił wkład Kurtyki w odbudowywanie świadomości historycznej Polaków. Jego zdaniem był on tak znaczący, iż wydawało się, że mogiła byłego szefa IPN będzie symbolem nowego rozdziału w mówieniu o polskiej historii.

Janusz Kurtyka był uznanym historykiem. Specjalizował się w historii Polski średniowiecznej, potem zajął się historią najnowszą. Marek Lasota przyznał jednak, że jako szef IPN-u, Kurtyka mógł budzić kontrowersje. Jednak zaznaczył, że taki jest los szefa każdej instytucji państwowej. Lasota zauważył, że nad grobem powinno się jednak mówić raczej o zasługach.

Według posła Prawa i Sprawiedliwości Ryszarda Terleckiego, pracującego przez kilka lat w krakowskim IPN, za zmianą decyzji stoją "mali ludzie", którzy naciskali na kardynała. Zaznaczył, że gdy przyjdzie do pogrzebów osób, które jego zdaniem nie powinny już zabierać głosu w życiu publicznym - on sam nie będzie wówczas protestował nad miejscem ich pochówku. Nawet jeśli będą oni chowani w miejscach zaszczytnych - nie wypada według Terleckiego - wypowiadać się w tych kwestiach.

Szef Fundacji Panteonu profesor Franciszek Ziejka oświadczył, że nie namawiał kardynała Stanisława Dziwisza do odwołania zgody na pochówek Janusza Kurtyki. Ziejka powiedział dziennikarzom , że jego udział w tej sprawie polegał na przypomnieniu władzom kościelnym, zasad pochówku w kościele Piotra i Pawła. Profesor zwrócił się w tej sprawie do najbliższych współpracowników kardynała Dziwisza - jak powiedział - na prośbę i w porozumieniu z Prezesem Polskiej Akademii Umiejętności oraz Rektorem Uniwersytetu Jagielońskiego jako Przewodniczącym Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Krakowa. Ziejka tłumaczył, że o zasadach pochówku ma decydować 9-osobowa Kapituła Panteonu, a w tym przypadku nikt nie zapytał Kapituły o zdanie. Podkreślił jednocześnie, że dobrze znał, lubił i szanował Janusza Kurtykę.

W kościele Świętych Piotra i Pawła trwa teraz czuwanie przy trumnie Janusza Kurtyki. Prezes IPN-u zostanie pochowany w piątek w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':