http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polski szyfrant w Chinach?

w
2010-04-23, ostatnia aktualizacja 2010-04-23 09:19

Chorąży Stefan Zielonka, zaginiony od prawie roku szyfrant Służby Wywiadu Wojskowego, przebywa w Szanghaju, gdzie po ucieczce z Polski władze chińskie zorganizowały mu "nowe życie"

Stefan Zielonka
Fot. policja
Stefan Zielonka
Takie informacje podała francuska gazeta internetowa Intelligence Online znana z wiarygodnych i kompetentnych informacji na temat służb specjalnych. Zdaniem autorów Zielonkę (pracował m. in. przy systemach łączności polskiej armii z NATO) zwerbowały chińskie służby specjalne. Zagrożony dekonspiracją został przez Chińczyków wywieziony z Polski. SWW i wojskowa prokuratura nie komentują tych informacji.

Wcześniej dementowano możliwość współpracy oficera z obcym wywiadem.

Zielonka jest formalnie poszukiwany za dezercję. W nieoficjalnych wypowiedziach funkcjonariusze wojskowych służb twierdzą, że nie mógł być cennym nabytkiem dla wrogiej agentury, bo nie miał wiedzy o największych tajemnicach. W wywiadzie wojskowym przesłużył 30 lat. Wiosną 2009 r. opuścił swój dom w Warszawie i zniknął bez śladu, zostawiając na koncie bankowym znaczną sumę pieniędzy.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 99 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    40 głosów

Zwalnianie po polsku: rozmowa z psychologiem biznesu

Często szefowie działają ustami przychylnych sobie osób. To tworzy obrzydliwą atmosferę pseudoprawdy, pseudokomunikacji, domysłów i napięć