Pawlak, który przez kilka miesięcy zastrzegał, że nie wystartuje, na kandydowanie się zgodził. Obrady konwencji
PSL były wczoraj krótkie. - Prezes jest obecnie najbardziej rozpoznawalnym kandydatem, a kampania będzie krótka - powiedziała
Jolanta Fedak, minister pracy z PSL.
Jeszcze we wtorek sam Pawlak dawał do zrozumienia, że nie czuje się kandydatem, i wskazywał np. na Stanisława Żelichowskiego, szefa klubu parlamentarnego. Wczoraj - już po decyzji konwencji - ocenił, że kampania przed czerwcowymi wyborami będzie bardzo trudna. Dodał, że będzie chciał wykorzystać tradycję i dorobek PSL, a swoją kampanię oprzeć na poszanowaniu dla różnych środowisk i osób o różnych poglądach.
W jego przekonaniu przyszły prezydent powinien jednoczyć wszystkich tych, którzy chcieliby pracować dla Polski.