http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Złodzieje napisu z Auschwitz nie siedzą

kd, sid
2010-04-22, ostatnia aktualizacja 2010-04-21 20:11

Napis nad bramą obozu w Auschwitz
Napis nad bramą obozu w Auschwitz
Fot. KATARINA STOLTZ REUTERS

Trzej mieszkańcy Lipna skazani za kradzież napisu "Arbeit Macht Frei" z bramy hitlerowskiego obozu Auschwitz nie stawili się w więzieniu. Złożyli wnioski o odroczenie wykonania kary.

Bracia Radosław i Łukasz M. oraz Paweł S. mają do odsiadki od 1,5 roku do 2,5 lat więzienia. We wtorek minął termin wyznaczony przez sąd do zgłoszenia się we włocławskim zakładzie karnym. Wszyscy złożyli w krakowskim sądzie wnioski o odroczenie wykonania kary, uzasadniając względami rodzinnymi. Sąd może zdecydować o ewentualnym przymusowym doprowadzeniu ich przez policję.

Napis skradziono w grudniu ub.r. Według ustaleń śledczych zlecił ją Szwed Anders Högström. Oprócz niego w areszcie na proces czeka jeszcze dwóch mieszkańców Czernikowa pod Toruniem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':