http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Jul"

Łukasz Orbitowski
2010-04-23, ostatnia aktualizacja 2010-04-21 14:34

Paweł Goźliński, Czarne, Wołowiec

Boy-Żeleński zapewne nie przypuszczał, że do odbrązawiania polskiego romantyzmu wezmą się autorzy kryminałów - choć "Jul" Goźlińskiego przekracza granice prozy gatunkowej. Bez uszczerbku dla intrygi.

Paryż 1845 roku. Polscy emigranci umilają sobie biedę towarzystwem lichych prostytutek i grą w karty. Raptem dochodzi do zbrodni niczym z powieści Thomasa Harrisa: zbrodniarz odurza faceta i nasączonego eterem zmienia w żywą pochodnię, uprzednio urżnąwszy obie dłonie. Malowniczość kolejnych zbrodni wzrasta, ku utrapieniu komisarza Henry'ego Langa. Jest jeszcze Adam Podhorecki, uciekinier z Polski, człowiek złamany życiem. Na domiar złego morderca wciąga go w swoją rozgrywkę. W tle - barwna, dziwaczna, momentami straszna zbieranina polskich uchodźców.

Ze szkoły wynosimy przekonanie, że emigranci po powstaniu listopadowym nic, tylko obracali oczy ku utraconej Ojczyźnie, by paść powaleni szczególnie bolesnym wspomnieniem Niemna albo Karkonoszy. Tu piją na umór, połowa wysługuje się wywiadowi, nikt nikomu nie ufa, pytanie tylko, czy Mickiewicz postradał zmysły - bo odnośnie Słowackiego nie ma już wątpliwości. Tło nie dominuje nad wątkiem kryminalnym, tłoczy weń krew (dosłownie) i popycha akcję do przodu.

Powieść Pawła Goźlińskiego wywołuje tęsknotę za czasami, kiedy pisanie traktowano poważnie. Czytelnik obdarzony poczuciem humoru odczyta działalność mordercy jako rodzaj krytyki, gdzie zamiast papieru i pióra w ruch idzie arsenał godny Kuby Rozpruwacza.

A dziś? Kto pójdzie za wierszem czy prozą, gdy miejsce klasycznego pojedynku zajmuje pyskówka pisarzy w internecie? Ileż barw mógłby zyskać spór Świetlickiego z "Krytyką Polityczną" przeniesiony do epoki "Jula"!

Źródło: Duży Format
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':