Wyniki badania przeprowadzonego dla BBC w 28 krajach na 30 tys. osób między listopadem 2009 a lutym 2010 r. (po raz pierwszy od 2005 r., odkąd BBC World Service bada międzynarodowy wizerunek 15 krajów) wyraźnie wykazują wzrost sympatii wobec
USA. Wpływy Ameryki na świecie po raz pierwszy są oceniane bardziej jako pozytywne niż negatywne, co najpewniej związane jest z prezydenturą Baracka Obamy.
Jeszcze w 2007 r. USA pozytywnie oceniało zaledwie 28 proc. respondentów, teraz - aż 40 proc. Wśród badanych krajów tylko w Turcji i Pakistanie ponad połowa społeczeństwa nie lubi Ameryki. - Na całym świecie ludzie postrzegają dzisiaj USA najlepiej od czasu rozpoczęcia wojny w Iraku - uważa Doug Miller, szef GlobeScan, firmy, która razem z Uniwersytetem w Maryland przeprowadziła badanie. - Chociaż ciągle wyraźnie gorsza niż w przypadku Niemiec czy Wielkiej Brytanii opinia świata o Stanach Zjednoczonych zaczyna się poprawiać.
Na pierwszym miejscu w sondażu są Niemcy, które zdobyły aż 59 proc. pozytywnych opinii, kolejna jest
Japonia (53 proc.) i
Wielka Brytania (52 proc.). Aż 53 proc. respondentów ma pozytywny obraz Unii Europejskiej.
Dużo gorzej wypadły Chiny - pozytywne oceny zmalały w ciągu ostatnich pięciu lat z 49 do zaledwie 34 proc. Najgorzej prezentują się:
Iran (15 proc. pozytywnych opinii), Pakistan (16 proc.),
Korea Północna (17 proc.) i Izrael (19 proc.).