http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nowa fala pyłu nadciąga nad Europę. Niebo nad Polską zamknięte

kospa, PAP, IAR
2010-04-20, ostatnia aktualizacja 2010-04-20 11:15

Nad Europę nadciąga kolejna chmura pyłu wulkanicznego z Islandii. Na początek ogarnie ona przestrzeń nad Wielką Brytanią. Meteorolodzy przewidują, że w najbliższych dniach - po chwilowej poprawie - znowu pogorszą się warunki dla ruchu lotniczego

Kiedy chmura pyłu znad Islandii opuści Europę? Nie wiadomo...
Fot. INGOLFUR JULIUSSON Reuters
Kiedy chmura pyłu znad Islandii opuści Europę? Nie wiadomo...
Wczoraj stopniowo w Europie wznawiane były rejsy samolotów pasażerskich. Maszyny wojskowe i małe awionetki mogły w większości krajów latać, ponieważ poruszają się na niższym pułapie. Większość państw Unii planowało wznowić loty od godz. 8 rano Już wczoraj wieczorem zakaz lotów zniosła m.in. Szwajcaria. Wznowiło też działalność międzynarodowe lotnisko Schiphol pod Amsterdamem.

Tymczasem Holenderski Instytut Meteo Consult skrytykował decyzję o wstrzymaniu ruchu lotniczego z powodu unoszącego się nad Europą pyłu wulkanicznego. Instytut twierdzi, że pyłu nie ma na tych wysokościach, na których latają samoloty. Problemów z pyłem wulkanicznym nie wykazał bowiem lot testowy holenderskich linii KLM z Amsterdamu do Paryża. W filtrach silników technicy znaleźli brud, kurz i popiół w takich samych ilościach, co zwykle.

Unia próbuje usprawnić latanie

Mimo nadziei na wznowienie większej liczby lotów kolejne duże wybuchy islandzkiego wulkanu mogą ponownie stworzyć zagrożenie. Tymczasem na terenie Unii trwają prace nad wdrożeniem specjalnych stref lotów mających ułatwić rejsy pasażerskie.

Zgodnie z wczorajszymi postanowieniami unijnych ministrów transportu mają powstać trzy takie strefy. Strefa całkowicie zamknięta w okolicach wulkanu, strefa wolna od jakichkolwiek ograniczeń i tak zwana strefa ostrożności (której granice będą aktualizowane przez Eurocontrol na bieżąco, umożliwiając ruch lotniczy bez uszczerbku dla bezpieczeństwa). - Unia Europejska nie może narzucić poszczególnym krajom członkowskim swoich decyzji, są to jedynie propozycje, które traktowane są jednak bardzo poważnie - zapewnił rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, Grzegorz Hlebowicz. - Decyzje dotyczące polskiej przestrzeni powietrznej podejmowane są w sposób suwerenny, ale w trosce o jej optymalne wykorzystanie musimy skoordynować nasze działania z pozostałymi przewoźnikami - dodaje.

Przestrzeń powietrza nad Polską znów zamknięta

Dziś rano Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wydała decyzję o ponownym zamknięciu żeglugi powietrznej nad krajem. Rzecznik LOT Jacek Balcer powiedział, że zakaz lotów ma obowiązywać do godz. 14 czasu lokalnego. W związku z tym Linie LOT odwołują wszystkie swoje rejsy do tej godziny. Przewoźnik uzależni decyzję o wznowieniu lotów od tego, czy przestrzeń powietrzna będzie wolna od zanieczyszczeń, niebezpiecznych dla żeglugi.

Loty w Polsce były możliwe zaledwie przez 4 godziny - od 23.00 do 3.00 w nocy. Żaden jednak samolot w tym czasie nie wylądował ani nie wystartował. Nowy zakaz lotów obowiązuje do godziny 16.00. Sytuacja jednak cały czas się zmienia.

Przez pył wulkaniczny, który paraliżuje loty nad Europą, katowickie lotnisko dziennie traci 150 tysięcy złotych przychodu. Na płycie portu uziemionych jest siedem maszyn linii WizzAir, LOT-u i Lufthansy.

Kto otwiera, kto zamyka przestrzeń

Mimo chmury pyłów wulkanicznych nad Europą, część krajów otwiera swoją przestrzeń powietrzną. Taką decyzję podjęły Węgry i Włochy. Samoloty zaczynają też startować z lotnisk w Paryżu, Amsterdamie, Madrycie i Frankfurcie. Nadal jednak wiele lotów jest tam odwoływanych.

Natomiast Słowenia częściowo zamknęła przestrzeń społeczną do godz. 15. Nie działają trzy międzynarodowe lotniska w tym kraju. Dozwolone są natomiast rejsy na wysokości powyżej 6300 metrów.

Nad Wielką Brytanią większa część przestrzeni powietrznej pozostaje zamknięta dla lotów, odbywających się na wysokości poniżej 6 tys. metrów. Według brytyjskiej agencji żeglugi społecznej, rejsy z Londynu raczej nie zostaną dziś wznowione.

Z kolei Belgia rozpoczyna powoli otwierać swoją przestrzeń powietrzną. Rano na międzynarodowym lotnisku w Brukseli wylądował pierwszy od pięciu dni samolot. Wznowiony został również ruch powietrzny nad Włochami wstrzymany wczoraj rano. Jednak nad dużą częścią Europy ruch lotniczy jest nadal sparaliżowany.

Linie lotnicze się buntują

Po prawie 5 dobach przestoju w Wielkiej Brytanii jako pierwsze wznowiły pracę lotniska w Szkocji. Jednocześnie pojawiły się oznaki buntu linii lotniczych przeciwko zamknięciu przestrzeni powietrznej nad połową Europy.

Brytyjski zarząd lotów cywilnych ostrzega wprawdzie, że sytuacja jest zmienna, a islandzki wulkan Eyafyoll znów jest bardziej aktywny, ale Glasgow i Edynburg zezwoliły rano na pierwsze loty na trasach krajowych. W południe ze Szkocji ma odlecieć pierwszy lot międzynarodowy - do stolicy Islandii, Reykjaviku.

Tymczasem dyrekcja federacji przewoźnikow lotniczych IATA kwestionuje podstawy naukowe alarmu, który zamknął przestrzeń powietrzną najpierw nad Wielką Brytanią, a potem nad połową kontynentu. Jak się okazuje, naczelnym argumentem była komputerowa symulacja, a brytyjska służba meteorologiczna - a ściślej jej 8-osobowy oddział do spraw pyłów wulkanicznych - nie ma żadnych ścisłych danych. Zamknięcie przestrzeni powietrznej odbyło się bez lotów kontrolnych. Dopiero interwencja unijnego komisarza transportu Matthiasa Ruette umożliwiła wykonanie 40 lotów próbnych, które nie stwierdziły zagrożenia. Straty linii lotniczych ocenia się na ponad miliard euro, z czego połowę ponieśli przewoźnicy z Wysp Brytyjskich. 11 linii lotniczych rozważa dochodzenie odszkodowań od rządu Wielkiej Brytanii.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':