http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie mówcie mi, że pojednanie nie jest możliwe. Spytajcie Polaków.

Roger Cohen
2010-04-17, ostatnia aktualizacja 2010-04-17 01:05

Jeszcze za wcześnie, by ocenić kierunek, w którym zmierzają polsko-rosyjskie relacje. Nie jest jednak za wcześnie, by powiedzieć, że 96 zmarłych w katastrofie nie zostanie odpowiednio uhonorowanych, jeśli polscy i rosyjscy przywódcy nie uczynią z tej tragedii uroczystego zobowiązania.

Jak powiedział Tusk Putinowi: "Jedno słowo prawdy cały świat za sobą pociągnie. Dziś chcę wierzyć, że jedno słowo prawdy może pociągnąć za sobą dwa wielkie narody tak boleśnie podzielone przez historię. Narody, które dzisiaj szukają tej prostej i krótkiej drogi do pojednania. Panie Premierze, oni tu przecież są, oni w tej ziemi leżą. Oczodoły z ich przestrzelonych czaszek patrzą i czekają, czy jesteśmy zdolni do tego, aby przemoc i kłamstwo zamienić w pojednanie. Musimy w to uwierzyć".

Polska może zawstydzić każdy naród, który uważa, że pokój i pojednanie nie są możliwe. Może zawstydzić każde państwo, które uważa, że trzeba poświęcać kolejne pokolenia, by mścić zaszłości z historii. Problem z ulubionym bliskowschodnim hobby -konkurowaniem o to, kto jest większą ofiarą, jest taki, że skazuje ono młodych ludzi na wpis na długą listę poległych.

Bo prawie żaden naród nie wycierpiał od 1939r. tyle co Polska, pokrojona na kawałki przez Stalina i Hitlera, uczyniona przez nazistów epicentrum ich programu eksterminacji europejskich Żydów, kraj Auschwitz i Majdanka, pola śmierci milionów Polaków - chrześcijan i Żydów, odważna ojczyzna Powstania Warszawskiego, sowiecki zakładnik, samotny lider prowadzonej przez "Solidarność" walki o wolność w pojałtańskiej Europie, miejsce, gdzie, jak napisała jedna z tamtejszych największych poetek Wisława Szymborska, "Historia zaokrągla szkielety do zera" - 20 000 w Katyniu.

To ta Polska, która teraz żyje w pokoju z sąsiadami. To ta Polska, która przyłączyła się do Niemiec w Unii Europejskiej. I to ta Polska, która widzi, jak symbole jej burzliwej historii (w tym Anna Walentynowicz i były prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski) giną w wyprodukowanym w ZSRR samolocie - i reaguje na to z godnością i zgodnie z zasadami prawa.

Więc nie mówcie mi, że nie można pokonać tragicznej historii. Nie mówcie, że Izraelczycy i Palestyńczycy nigdy nie zawrą pokoju. Nie mówcie, że sen o wolności ludzi na ulicach Bangkoku, Biszkeku czy Teheranu jest daremny. Nie mówcie, że kłamstwo zawsze zwycięży. Spytajcie Polaków. Oni znają odpowiedź.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    93 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':