http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Żałoba według Pospieszalskiego

Piotr Stasiński
2010-04-16, ostatnia aktualizacja 2010-04-16 18:24

Audycja Pospieszalskiego nadawana nocą na żywo spod Pałacu Prezydenckiego, spośród czekającego tam tłumu, sprofanowała żałobę i hołd dla zmarłego tragicznie prezydenta. Żałoba wyklucza bowiem nienawiść.

Uczestnicy audycji - Pospieszalski, Krasnodębski i Gwiazda - dawali upust własnym urazom i mrocznym pasjom. Kryjąc się przy tym za kilkoma jednobrzmiącymi żałobnikami - podatnymi na spiskowe domysły.

Litania niedorzecznych podejrzeń i oskarżeń - sugestia rosyjskiego zamachu, nad którą dyskutanci się rozwodzili - brzmiała jak piekielna kampania polityczna przeciwko państwu. Była też wymierzona w szanse na polsko-rosyjskie pojednanie, które niespodziewanie wzrosły po tragedii smoleńskiej.

Pospieszalski, Krasnodębski i Gwiazda uczynili zmarłego prezydenta wspólnikiem własnych obsesji. Znieważyli go, czyniąc zeń patrona swych podłych myśli. Ten sabat czarownic odbywa się w telewizji publicznej, którą wszyscy utrzymujemy. To musi być publicznie napiętnowane.

"Warto rozmawiać", TVP 1, czwartek, 23.00.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    666 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':