http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Uroczystości pod specjalnym nadzorem

Marcin Górka
2010-04-15, ostatnia aktualizacja 2010-04-15 20:45

AWACS w bazie lotniczej w Powidzu
AWACS w bazie lotniczej w Powidzu
Fot. Tomasz Kaminski / AG

Niebo nad Krakowem i Warszawą kontrolował będzie NATO-wski samolot rozpoznania AWACS i polskie myśliwce. Do obu miast policja i żandarmeria wojskowa wyślą nadzwyczajne siły z oddziałami specjalnymi włącznie.

F-16 nad płonącymi szybami w Iraku podczas operacji
Fot. SERWIS PRASOWY LOCKHEED MARTIN, U.S. AIR FORCE, PAP/EPA/RAMZI HAIDAR
F-16 nad płonącymi szybami w Iraku podczas operacji "Pustynna Burza".
ZOBACZ TAKŻE
Ministerstwo Obrony Narodowej niezbyt chętnie udziela informacji o zabezpieczeniach sobotnich uroczystości w Warszawie i niedzielnych w Krakowie, w których wezmą udział głowy państw, a także np. prezydent USA Barack Obama i Rosji Dmitrij Miedwiediew. - To naturalne, że teren będzie porządnie zabezpieczony, ale o detalach operacji mówić nie możemy. Będzie bezpiecznie - zapewnia ppłk Wiesław Grzegorzewski, szef departamentu prasowo-informacyjnego MON.

Dowiedzieliśmy się, że polska armia poprosiła o pomoc NATO. Przestrzeń powietrzną nad Warszawą i Krakowem będzie kontrolował samolot wczesnego ostrzegania AWACS, który współpracował będzie z polskimi myśliwcami F-16 (te samoloty mają specjalne systemy, które pozwalają pilotom na bieżąco otrzymywać elektroniczne informacje z AWACS-a o sytuacji w kontrolowanym obszarze). Do wsparcia będą też używane polskie myśliwce Mig-29, a także mobilne systemy kontroli przestrzeni powietrznej. - Kiedy leci np. "Air Force One" z prezydentem USA, nie ma mowy, by w pobliżu był jakiś inny samolot - mówi nasz rozmówca z MON. - Choć ma on własne systemy obrony i rozpoznania, nasze lotnictwo będzie asystowało amerykańskiemu samolotowi prezydenckiemu.

Lotniska jednak zamknięte nie będą. - Obostrzenia mogą dotyczyć ruchu małych prywatnych samolotów - mówi rzecznik PP Porty Lotnicze Kamil Wnuk. - Nie przewidujemy zamykania lotnisk dla normalnego ruchu. Po prostu, kiedy ląduje bądź startuje samolot VIP, np. prezydenta USA, musi mieć czystą przestrzeń wokół. Kiedy już wyląduje, można wznowić normalne operacje lotnicze.

Okęcie jest zdolne pomieścić ponad sto samolotów z delegacjami na uroczystości. Kraków - blisko 80.

Do obu miast nadzwyczajne siły kieruje policja i żandarmeria wojskowa. - W sobotę w Warszawie będzie kilka tysięcy policjantów, bo oprócz okolic placu Piłsudskiego i Pałacu Prezydenckiego musimy utrzymywać porządek w całym mieście - mówi Maciej Karczyński z Komendy Stołecznej Policji. - Będą posiłki z Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, z Radomia i Łodzi. Sami nie dalibyśmy rady z tak wielką operacją.

Z całego kraju żołnierzy ściąga do Krakowa i Warszawy żandarmeria wojskowa. - Będą to m.in. żołnierze z oddziałów specjalnych, mają doświadczenie z wielkich imprez, m.in. zabezpieczenia wizyty papieskiej - mówi rzecznik ŻW ppłk Marcin Wiącek.

W operacji w obu miastach wezmą też udział służby specjalne, zapewnieniem bezpieczeństwa zajmowało się będzie m.in. ABW i kontrwywiad wojskowy.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':