http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prezydent tułacz już w kraju

Jerzy S. Majewski, Michał Wojtczuk
2010-04-16, ostatnia aktualizacja 2010-04-15 20:26

Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie, jeden z polskich emigracyjnych tułaczy, wrócił wczoraj do Warszawy.

Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie
Fot. archiwum
Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie
Przedstawiciele władz Białegostoku, województwa i urzędu marszałkowskiego
Fot. Jakub Medek
Przedstawiciele władz Białegostoku, województwa i urzędu marszałkowskiego
Wizyta prezydenta Kaczorowskiego w Dowództwie Sił Powietrznych, Warszawa 2009 r.
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Wizyta prezydenta Kaczorowskiego w Dowództwie Sił Powietrznych, Warszawa 2009...
Prezydent Ryszard Kaczorowski z żoną
Fot. Krzysztof Szatkowski / AG
Prezydent Ryszard Kaczorowski z żoną
Przed płytą lotniska na trumnę z ciałem prezydenta od 9 rano czekali harcerze. Był przecież współtwórcą Szarych Szeregów w okupowanym przez sowietów Białymstoku. To za tę działalność aresztowano go, skazano na śmierć, a po zamianie na 10 lat łagrów wywieziono na Kołymę. W armii Andersa walczył pod Monte Casino, po wojnie zaś drogę do ojczyzny miał zamkniętą.

Wojskowa CASA wylądowała na Okęciu o 12.25. Żołnierze przenieśli trumnę z samolotu na katafalk. Najpierw prezydenta witała wdowa Karolina Kaczorowska. Potem politycy: marszałek Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. - Ze wzruszeniem witamy jednego z ostatnich polskich żołnierzy tułaczy, żołnierzy pielgrzymów, którzy niekiedy przez całe życie i przez cały świat wracali do ojczyzny - mówił marszałek Komorowski.

Chwilę później metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz rozpoczął modlitwę ekumeniczną.

Z Okęcia samochód z trumną prezydenta przejechał ulicami Warszawy w kierunku Belwederu. Po południu trumna z ciałem Ryszarda Kaczorowskiego została ustawiona w Belwederze, przed którym już od rana czekał tłum. O godzinie 16.30, gdy do Belwederu zaczęto wpuszczać ludzi, kolejka ciągnęła się wzdłuż Alej Ujazdowskich i sięgała Ogrodu Botanicznego.

Nie zabrakło dawnych harcerzy z Szarych Szeregów, zaś z Białegostoku, by oddać hołd prezydentowi, przyjechali uczniowie SP nr 11, w której uczył się przed wojną.

Dziś hołd zmarłemu będzie można oddawać od godz. 8 do 17.30. Wyłożona jest też księga kondolencyjna.

Planowane są dwie msze żałobne - w piątek wieczorem w kościele Świętego Krzyża i w poniedziałek w archikatedrze św. Jana, skąd kondukt przejedzie na Pola Wilanowskie. Prezydent Kaczorowski spocznie w Świątyni Opatrzności Bożej, w trzypoziomowej podziemnej krypcie, gdzie znajduje się Panteon Wielkich Polaków. Leżą tam już ksiądz Jan Twardowski, ks. Zdzisław Peszkowski, wieloletni kapelan Rodzin Katyńskich, i prof. Krzysztof Skubiszewski, pierwszy minister spraw zagranicznych po 1989 r.

O tym, czy ceremonia pochówku będzie miała charakter prywatny, czy publiczny, zadecyduje rodzina zmarłego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':