Sprawa łączy się z długoletnim sporem polsko-litewskim o polskie nazwiska - Wilno nie chce zgodzić się na ich oryginalną pisownię. W zeszły czwartek, gdy
Lech Kaczyński odwiedził stolicę Litwy, parlament odrzucił ustawę zezwalającą zapisywać w paszporcie nazwiska po polsku. Odebrano to jako policzek dla polskiego prezydenta.
- Jeżeli nazwisko Lecha Kaczyńskiego zostanie zlitewszczone, będzie to wyglądało jak nieudany żart - przestrzega polski ambasador na Litwie Janusz Skolimowski.