http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Parlament Europejski uczcił ofiary katastrofy pod Smoleńskiem

Tomasz Bielecki
2010-04-15, ostatnia aktualizacja 2010-04-14 18:23

- To nadzwyczaj bolesna chwila dla naszego narodu. Wiem jednak, że za Polską stoi teraz cała Europa. Dlatego możemy czuć się bezpiecznie i pewnie - mówił Jerzy Buzek

Minuta ciszy w Parlamencie Europejskim ku czci Polek i Polaków,
którzy 10 kwietnia zginęli pod Smoleńskiem. Pierwszy z prawej Jerzy Buzek
Fot. YVES HERMAN REUTERS
Minuta ciszy w Parlamencie Europejskim ku czci Polek i Polaków, którzy 10...
Przewodniczący europarlamentu Jerzy Buzek, który wczoraj prowadził nadzwyczajne żałobne posiedzenie europosłów w Brukseli, wyczytał nazwiska i krótko przedstawił zgromadzonym sylwetki Lecha Kaczyńskiego, jego żony Marii, Ryszarda Kaczorowskiego ("to on przekazał insygnia władzy prezydenckiej Lechowi Wałęsie") oraz Anny Walentynowicz. - Jej zwolnienie z pracy w Stoczni Gdańskiej doprowadziło do strajków 1980 roku, w wyniku których powstała "Solidarność" - przypominał Buzek.

Potem nazwiska wszystkich pozostałych ofiar katastrofy wyczytywali polscy i zagraniczni europosłowie. Podobnie jak podczas wtorkowego posiedzenia polskiego Zgromadzenia Narodowego na tablicach świetlnych, które zwykle służą pokazywaniu wyników głosowań, wyświetlano zdjęcia tragicznie zmarłych. Odczytaniu każdego z nazwisk towarzyszyło złożenie białej róży przed parlamentarną mównicą przez polskich uczniów ze Szkoły Europejskiej w Brukseli.

Buzek, który był wczoraj jedynym mówcą, już kolejny raz w ostatnich dniach wrócił do tematu poprawiających się stosunków polsko-rosyjskich. - Była to katastrofa bez precedensu, zginęli w drodze na miejsce kaźni polskich oficerów. Historia w sposób dramatyczny zatoczyła koło. Jesteśmy poruszeni reakcją Rosji i Rosjan, pełną godności i zrozumienia. Dziękujemy rosyjskim przyjaciołom - mówił Buzek. Przekonywał, że pomoże to w pojednaniu polsko-rosyjskim "opartym na prawdzie historycznej i wzajemnym poszanowaniu".

Uroczystość rozpoczęło odegranie europejskiego hymnu "Ody do radości" z IX Symfonii Ludwiga van Beethovena i "Mazurka Dąbrowskiego", a - po podsumowującej listę zabitych minucie ciszy - zakończył "Marsz żałobny" Fryderyka Chopina.

Oprócz europosłów w posiedzeniu uczestniczył szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso, szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, Janusz Lewandowski i dziewięciu innych komisarzy UE. Byli dyplomaci z 51 krajów.

Polski parlament reprezentował wczoraj w Brukseli marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. - Dziękujemy za wyrazy współczucia i jedności z narodem polskim. Wiemy, że będąc w UE, możemy liczyć na wszystkich członków Unii Europejskiej, ale wyrazy solidarności płyną także ze wszystkich stron świata, w tym szczególnie z Rosji - mówił Borusewicz po zakończeniu ceremonii.

Unijne flagi przed wszystkimi instytucjami UE w Brukseli i Strasburgu pozostaną opuszczone do połowy masztów aż do odwołania.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':