http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polsko, płaczemy z tobą

Bartosz T. Wieliński, Marta Urzędowska"
2010-04-12, ostatnia aktualizacja 2010-04-12 08:43

"Ta katastrofa odświeżyła horror masakry w Katyniu" - napisał amerykański 'New York Times". "Z Katyniem kojarzyć się będą teraz dwa dramaty" - pisze belgijski "Le Soir


Fot. Misha Japaridze AP
Informacja o katastrofie, w której zginął prezydent Lech Kaczyński, była w weekend wiadomością numer jeden w światowych mediach. Dzienniki telewizyjne i radiowe zaczynały serwisy od doniesień ze Smoleńska i z Polski. W sobotę w internetowych wydaniach gazet na pierwszych miejscach były relacje i zdjęcia z miejsca katastrofy, wypowiedzi polskich polityków, a także omówienia środowych uroczystości w Katyniu i sylwetka Lecha Kaczyńskiego. W niedzielę doszły relacje z pogrążonej w żałobie Polski.

"Bezradność, smutek, bezsilność - życie publiczne w Polsce zamarło. Nagła śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego dotknęła kraj do głębi. Ludzie pytają: Czemu zawsze spotyka to nas?" - relacjonuje atmosferę nad Wisłą tygodnik "Der Spiegel".

"Polsko, płaczemy z tobą" - pisze w niedzielnej czołówce "Bild", największy niemiecki tabloid. Bulwarówka poświęciła śmierci Lecha Kaczyńskiego aż osiem stron. "To dla mnie potworny szok, bo w mojej piersi bije polskie serce" - mówi "Bildowi" Lukas Podolski, pochodzący z Polski piłkarz reprezentacji Niemiec. "Ciągle pamiętam ciepło i przyjaźń, które biły z Lecha Kaczyńskiego, gdy w 2007 r. spotkaliśmy się na Helu" - wspomina kanclerz Angela Merkel.

Wszystkie opiniotwórcze gazety za Odrą przypominają karierę Lecha Kaczyńskiego. "Reprezentował środowiska nacjonalistyczne, ale jednocześnie wyprowadził narodową prawicę z antyeuropejskiego, antysemickiego i homofobicznego getta. Do końca walczył z rosyjską hegemonią" - pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Był wierny swoim przekonaniom, nawet jeśli budziły one zdumienie za granicą. Polska straciła znaczącego polityka" - komentuje "Die Zeit". "Razem ze swoim bratem bliźniakiem tworzyli zespół. Byli świadomi swojej władzy, wyczuwali nastroje rodaków i sprawiali, że Unia Europejska wstrzymywała oddech" - dodaje "Der Spiegel".

"Die Welt" przypomina kontrowersje wokół obchodów 70. rocznicy mordu katyńskiego. "Gdy premier Władimir Putin zaprosił premiera Donalda Tuska do Katynia, prezydent Lech Kaczyński ogłosił, że też chce być obecny w Katyniu. Osiągnięto kompromis - najpierw do Katynia przyjechali Tusk i Putin, atrzy dni później miał się tam pojawić polski prezydent. Szczególnie tragiczne jest to, że w prezydenckim samolocie razem z Lechem Kaczyńskim lecieli krewni oficerów zamordowanych w Katyniu" - pisał "Die Welt".

Prasa za Odrą szeroko komentuje też to, że razem z Polską w żałobie pogrążyła się Rosja, a do Smoleńska razem z premierem Tuskiem przybył Władimir Putin. "Cała Warszawa zamieniła się w wielki kościół. Skończyły się polemiki, zaczął się czas zadumy" - relacjonował niedzielną atmosferę w stolicy "Le Monde".

"Polska zdekapitowana" -to sobotni nagłówek z portalu "Le Figaro". O tragicznie zmarłym prezydencie dziennik pisał, że "to człowiek walki, który reprezentował polską prowincję, zwalczał ultraliberalizm, nie ukrywał eurosceptycyzmu i często przysparzał problemów Unii Europejskiej".

"Polska zszokowana ogromem straty" - pisze amerykański "New York Times", opisując, jak Polacy upamiętniają ofiary katastrofy. - Chociaż nie ma odpowiedzi na pytanie, dlaczego Polska została obrabowana z najświetniejszych umysłów i najbardziej oddanych ludzi, Polacy znaleźli przynajmniej pocieszenie w obecności tak wielu równie zszokowanych rodaków. Ta katastrofa nie tylko spowodowała śmierć najważniejszych osób w państwie, ale też dla wielu odświeżyła horror masakry w Katyniu" - pisze gazeta.

"Polska przecierpiała więcej, niż powinno cierpieć jakiekolwiek państwo - pisze brytyjski "Daily Telegraph". -70 lat temu w Katyniu polscy oficerowie, intelektualiści i urzędnicy zostali zamordowani przez NKWD. Wten sposób Stalin próbował zdekapitować Polskę, likwidując jej elitę. W sobotę rano w pobliżu Lasu Katyńskiego miała miejsce kolejna dekapitacja".

Inny brytyjski dziennik, "Guardian", nazwał katastrofę najgorszą polityczną tragedią od czasu II wojny światowej. "Polacy będą musieli odpowiedzieć na pytanie, dlaczego prezydent wraz z delegacją najważniejszych osób w kraju lecieli na uroczystości 20-letnim tupolewem - pisze gazeta. - Chociaż nie ma wątpliwości, że to był wypadek, niezwykły moment i niezwykłe miejsce katastrofy w połączeniu z antypatią Kaczyńskiego do Rosji będą pożywką dla wielu teorii spiskowych" - uważa dziennik.

O"wielkiej tragedii wszystkich Polaków" napisał portal BBC i dodał: "Efekty katastrofy mogą wpłynąć na polsko- -rosyjskie stosunki. Istnieje niebezpieczeństwo, że powszechna w Polsce podejrzliwość wobec Rosji może wpłynąć na sposób odbioru wyników oficjalnego śledztwa" - czytamy w portalu.

"Z Katyniem kojarzyć się będą teraz dwa dramaty: zamordowanie polskich oficerów przez władze radzieckie w1940 r. i katastrofa samolotu, wktórej zginął prezydent Lech Kaczyński - twierdzi belgijski "Le Soir". - Śmierć przedstawicieli najwyższych władz oznacza dla Polski bezprecedensowy kryzys. PiS został pozbawiony swej elity, co może oznaczać jeszcze większe osłabienie, a nawet zniknięcie partii braci Kaczyńskich" - pisze gazeta.

Największa włoska gazeta "Corriere della Sera" pisze o"Polsce zmiażdżonej przez ból". "Coś naprawdę ponadnaturalnego zdaje się wyznaczać przeznaczenie narodu polskiego" - pisze inny włoski dziennik "La Repubblica".

"Po 70 latach Katyń staje się synonimem następnej tragedii - komentuje katolicki dziennik "Avvenire". - Najbardziej antyrosyjski przywódca w całej wschodniej Europie ginie w starym radzieckim tupolewie".

Z kolei dziennik "La Stampa" zamieszcza komentarz zatytułowany "Klątwa Katynia". "To kolejna z klątw, jakich ten prastary i szlachetny naród słowiański doznawał od 1772 roku, pierwszego rozbioru Polski - pisze gazeta. - Tragedia, do jakiej doszło w zamglonym lesie niedaleko lotniska w Smoleńsku, tak obfituje w symbolikę, że wstrząsa nawet najbardziej obojętnymi". _

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':