Wczoraj w Smoleńsku premier
Władimir Putin po raz drugi wysłuchał meldunku o pracy specjalnej komisji rządowej badającej przyczyny katastrofy. Komisja skupia się teraz na szczegółowej analizie elementów wraku.
Czarne skrzynki badane są w Moskwie. Wiadomo, że ich metalowe obudowy są uszkodzone, ale nośniki z zapisem działania przyrządów samolotu oraz rozmów pilotów w kabinie są całe. Ich analizowanie trwa.
Raport zdany wczoraj premierowi Rosji był ogólny - ilu specjalistów pracuje nad wyjaśnieniem przyczyn katastrofy i co robią. Jedyny komentarz komisji jest na razie taki: polscy piloci lądowali mimo rekomendacji kontrolerów lotu, aby z powodu mgły wybrać inne lotnisko.
W niedzielę Putin był już po raz drugi w Smoleńsku i brał m.in. udział w pożegnaniu trumny Lecha Kaczyńskiego. Po raz pierwszy przyjechał do Smoleńska w sobotę i spotkał się tam z Donaldem Tuskiem.
Polski premier przyleciał do białoruskiego Witebska w sobotę w nocy, a stamtąd
samochodem dojechał do Smoleńska. Towarzyszyli mu wicepremier
Waldemar Pawlak i szef
MON Bogdan Klich oraz grupa śledczych z Prokuratury Generalnej.
Najpierw premierzy Polski i Rosji złożyli kwiaty na miejscu katastrofy, a potem długo rozmawiali. - Okażemy wszelką pomoc, by zmniejszyć straty moralne związane z tą katastrofą - obiecywał rosyjski premier. Zapewnił też, że chce, by śledztwo zakończyło się szybko i było prowadzone razem z Polakami. Trwają ustalenia, na jakich zasadach będzie się ono odbywać. Jak się dowiedzieliśmy, polscy eksperci i prokuratorzy są już i w Smoleńsku, i w Moskwie, gdzie przenosi się ciężar śledztwa i prac komisji.
Także w sobotę Putin spotkał się z kierowaną przez siebie komisją ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy. Zaczęło się od minuty ciszy ku czci ofiar, a potem premier Rosji powiedział: - Wydarzyła się straszna tragedia. Zginął prezydent państwa. I zaapelował o dołożenie wszelkich starań, by wyjaśnić przyczyny tragedii.
Początkowo pobyt Putina w Smoleńsku był utrzymywany w tajemnicy. Sprawa rozniosła się wtedy, gdy telewizje pokazały premiera na lotnisku Siewiernyj.
Orędzie Władimira Putina do Polaków Miała miejsce okropna tragedia. W katastrofie lotniczej zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Polski pan
Lech Kaczyński. To oczywiście przede wszystkim tragedia Polski i narodu polskiego, lecz jest to także i nasza tragedia. Odczuwamy wielki ból razem z Wami i przeżywamy to tak samo jak Wy.
W imieniu rządu Federacji Rosyjskiej pragnę złożyć najszczersze wyrazy współczucia całej Polsce i wszystkim Polakom.
Komisja państwowa, która została utworzona w Moskwie, zrobi wszystko, żeby pomóc i wesprzeć w tym trudnym okresie rodziny tych, którzy zginęli, które zaczynają zjeżdżać do stolicy naszego kraju. Modlimy się razem z Wami.