http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Papież za łagodny dla pedofila?

AP, WJ
2010-04-10, ostatnia aktualizacja 2010-04-09 23:44

Benedykt XVI w czasie modlitwy, 5 kwietnia
Benedykt XVI w czasie modlitwy, 5 kwietnia
Fot. ALESSANDRO BIANCHI REUTERS

Korespondencja między kardynałem Josephem Ratzingerem a diecezją w Kalifornii pochodząca z lat 80. dowodzi, że przyszły papież sprzeciwiał się odsunięciu od kapłaństwa księdza oskarżanego o molestowanie nieletnich.

Chodzi o listy, jakie w latach 80. biskup John Cummins z diecezji Oakland pisał do Kongregacji Nauki Wiary kierowanej wówczas przez kardynała Ratzingera. Biskup domagał się w nich odsunięcia od kapłaństwa skazanego za pedofilię księdza Stephena Kiesle. Przyszły papież sprzeciwiał się, powołując się na "dobro Kościoła powszechnego".

Rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi potwierdził, że pod napisanym po łacinie listem podpisał się kardynał Ratzinger, ale odmówił skomentowania treści korespondencji.

Agencja Associated Press, która dotarła do listów, twierdzi, że podważają one zapewnienia Watykanu, że obecny papież nie miał nic wspólnego zukrywaniem przypadków pedofilii wśród katolickich duchownych w czasach, gdy pełnił obowiązki przewodniczącego Kongregacji Nauki Wiary. Kardynał Ratzinger został powołany na tę godność w 1981 r.

W 1978 r. młody ksiądz Stephen Kiesle został skazany na trzy lata więzienia w zawieszeniu za molestowanie seksualne dwóch chłopców na plebanii w San Francisco Bay. Po odbyciu kary Kiesle postanowił zrzucić sutannę, a diecezja Oakland prosiła Watykan o pozbawienie go godności kapłańskiej.

W trwającej cztery lata kores - pondencji kardynał Ratzinger przestrzega przed pochopnymi działaniami, awliście z listopada 1985 r. tłumaczy, że choć argumenty za odsunięciem księdza od kapłaństwa "są ogromnej wagi", to sprawa wymaga rozważnego rozpatrzenia i więcej czasu. Przyszły papież podkreśla też, że przy rozstrzyganiu o pozbawieniu księdza godności kapłańskiej trzeba brać pod uwagę "dobro Kościoła powszechnego" i "uszczerbek, jaki poniosłaby wspólnota wiernych, zważywszy na młody wiek duchownego".

Ostatecznie 63-letni dziś Kiesle został pozbawiony godności kapłańskiej w 1987 r., a w 2004 r. został skazany na sześć lat więzienia za molestowanie sześcioletniej dziewczynki. Wcześniej też wielokrotnie oskarżany był o pedofilię, ale sądy odrzucały wnioski prokuratorskie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':