W uroczystości symbolicznego zespawania rury rosyjskiej i zachodnioeuropejskiej wzięli udział kanclerz Niemiec
Angela Merkel, premier Holandii Jan Peter Balkenende, komisarz UE ds. energetyki Guenther Oettinger oraz b. kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, który przewodniczy radzie dyrektorów Nordstreamu.
Co prawda pierwsze metry gazociągu zaczęto kłaść już we wtorek, ale dziś oficjalnie polecenie rozpoczęcia budowy wydał sam rosyjski prezydent.
Aleksander Medwiediew, jeden z dyrektorów Gazpromu, zapewnił podczas uroczystości, że cały gaz, który popłynie nową rura, już został zakontraktowany przez odbiorców z Europy Zachodniej. Chciał on w ten sposób rozwiać wątpliwości, że budowa Nordstreamu jest zbyt droga, oraz że Europa nie potrzebuje dodatkowych dostaw rosyjskiego gazu.
Gazociąg Północny oficjalnie buduje rosyjsko-niemieckie konsorcjum. Jednak znaczna cześć pieniędzy na budowę pochodzi z Rosji. Po wielu latach Rosjanom udało się ostatecznie ustalić trasę gazociągu. Gdy pojawił się ten projekt, wiele państw bałtyckich zgłosiło swoje zastrzeżenia wobec budowy, kwestionując jej bezpieczeństwo ekologiczne. Gazociąg Północny, gdy zostanie uruchomiony, ma być główną drogą transportu gazu do Zachodniej Europy.
Gaz ma popłynąć pierwszą nitką rurociągu już za rok.