http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Za wolno z parytetem

groh
2010-04-07, ostatnia aktualizacja 2010-04-07 07:37

Kongres Kobiet apeluje o jak najszybsze uchwalenie ustawy o parytecie, tak by obowiązywała już w tegorocznych wyborach samorządowych.

Udało się zebrać 120 tys. podpisów pod projektem ustawy o parytecie. Za chwilę kobiety przekażą część z nich marszałkowi Sejmu Bronisławowi Komorowskiemu
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Udało się zebrać 120 tys. podpisów pod projektem ustawy o parytecie. Za chwilę...
Od pierwszego czytania projektu ustawy o parytecie minęło ponad półtora miesiąca. Mimo to ciągle nie zajęła się nim komisja nadzwyczajna ds. prawa wyborczego. W liście otwartym, który od wtorku można podpisać na stronie Kongresu Kobiet (www.kongreskobiet.pl), inicjatorki ustawy przypominają posłom, że obywatelski projekt o parytecie podpisało ponad 150 tys. osób. "Wiemy, jak wiele zależy od woli politycznej. Mamy nadzieję, że nie zabraknie jej Państwu podczas mądrego, a zarazem energicznego namysłu nad zaproponowanymi rozwiązaniami. Apelujemy o jak najszybsze podjęcie prac nad ustawą i o jej uchwalenie w terminie, który umożliwi objęcie zapisami ustawy najbliższych wyborów samorządowych" - piszą kobiety do parlamentarzystów.

By parytet obowiązywał w tegorocznych wyborach (będą prawdopodobnie w listopadzie), musi zostać uchwalony na pół roku przed wyborami.

- Jeśli posłowie będą przeciągać prace nad projektem, uniemożliwi to wprowadzenie parytetów na listach w wyborach samorządowych. Byłoby to wielkie rozczarowanie dla obywateli, którzy własnymi podpisami wsparli nasz projekt. Jak wynika z badań, ci ludzie, a wraz z nimi 60 proc. społeczeństwa, które deklaruje się jako zwolennicy parytetów, to wyborcy zarówno lewicy, jak i prawicy - mówi Bożena Wawrzewska, dyrektor Biura Kongresu Kobiet.

List Kongresu podpisali już m.in.: Magdalena Abakanowicz, Izabella Cywińska, Krystyna Janda, Wiktor Osiatyński, Janina Paradowska, Nina Terentiew, Jacek Żakowski, Henryka Bochniarz, Olga Krzyżanowska i europosłanka PO Danuta Hübner.

Akcję społeczną, która ma zachęcić posłów do szybszej pracy nad projektem, zaczęli zwolennicy parytetów na Facebooku. Już ponad 900 osób zadeklarowało udział w akcji wysyłania e-maili do posłów. Internauci wysyłają apele na skrzynki e-mailowe m.in. szefa komisji ds. prawa wyborczego Waldego Dzikowskiego (PO), Zbigniewa Girzyńskiego (PiS) i Eugeniusza Kłopotka (PSL), którzy będą zajmować się projektem ustawy.

8 kwietnia komisja ds. prawa wyborczego ma przedstawić plan prac nad ustawą o parytecie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 37 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    31 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':