Atak miał miejsce w obwodzie Dantewara we wschodnim stanie Chhattisgarh, jednej z twierdz rebeliantów kontrolujących obszary wiejskie na ponad 30 proc. terytorium kraju. To największa porażka sił rządowych od czasu, gdy w zeszłym roku podjęły one operację przeciwko maoistom (trzy lata temu rebelianci zabili 55 funkcjonariuszy). Ich oddziały ukrywają się w porośniętych tropikalnym lasem górach, korzystają ze wsparcia sympatyzujących z nimi biednych chłopów. To właśnie oni ponoszą największe ofiary w trwającym od 40 lat konflikcie, w ciągu ostatnich siedmiu lat zginęło ich prawie 3,5 tys. Zdaniem władz w tym samym okresie siły rządowe i partyzanci ponieśli podobne straty - po blisko 1,5 tys. zabitych.
Źródło: Gazeta Wyborcza