http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kampania reklamowa w Płocku: "Warszawę mamy gdzieś"

Aleksandra Dybiec, Płock
2010-04-03, ostatnia aktualizacja 2010-04-02 20:23

Plakaty z takim hasłem pojawiły się na billboardach przy głównych ulicach miasta.

Tylko niektórzy rozpoznają charakterystyczne kolory i czcionkę - to nowa kampania reklamowa sieci Media Markt. W całym powiecie płockim stanie 80 billboardów, z czego w samym Płocku 25.

- Wszystkie nasze hasła są kontrowersyjne - tłumaczy Wioletta Batóg, rzeczniczka Media Markt. - Ich celem jest skłonienie ludzi do zastanowienia się, zatrzymania i dyskusji. Kto je wymyśla? Agencja kreatywna, z którą współpracuje nasz dział marketingu. Ostateczny głos należy do dyrektora marketu Media Markt w danym mieście. To on decyduje, czy hasło zaakceptować, czy nie.

Płocki dyrektor Mariusz Żebrowski wyjaśnia: - Po otwarciu nowego salonu płocczanie będą sobie mogli odpuścić wyjazdy na zakupy do stolicy.

- Nasze reklamy trzeba traktować z przymrużeniem oka, bo na większość haseł można by się obrazić - twierdzi Wioletta Batóg. Przypomina ubiegłoroczną kampanię w Piotrkowie Trybunalskim. Tam na billboardach pojawiło się hasło: "Łódź niech spływa".

Tomasz Andryszczyk, rzecznik prezydent Warszawy: - Granie na tanich, wyimaginowanych antagonizmach między obydwoma miastami jest po prostu niesmaczne

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 62 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    48 głosów