Tylko niektórzy rozpoznają charakterystyczne kolory i czcionkę - to nowa kampania reklamowa sieci Media Markt. W całym powiecie płockim stanie 80 billboardów, z czego w samym Płocku 25.
- Wszystkie nasze hasła są kontrowersyjne - tłumaczy Wioletta Batóg, rzeczniczka Media Markt. - Ich celem jest skłonienie ludzi do zastanowienia się, zatrzymania i dyskusji. Kto je wymyśla? Agencja kreatywna, z którą współpracuje nasz dział marketingu. Ostateczny głos należy do dyrektora marketu Media Markt w danym mieście. To on decyduje, czy hasło zaakceptować, czy nie.
Płocki dyrektor Mariusz Żebrowski wyjaśnia: - Po otwarciu nowego salonu płocczanie będą sobie mogli odpuścić wyjazdy na zakupy do stolicy.
- Nasze reklamy trzeba traktować z przymrużeniem oka, bo na większość haseł można by się obrazić - twierdzi Wioletta Batóg. Przypomina ubiegłoroczną kampanię w Piotrkowie Trybunalskim. Tam na billboardach pojawiło się hasło: "Łódź niech spływa".
Tomasz Andryszczyk, rzecznik prezydent Warszawy: - Granie na tanich, wyimaginowanych antagonizmach między obydwoma miastami jest po prostu niesmaczne
Źródło: Gazeta Wyborcza