http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Enion podwójnie winny

Dorota Steinhagen
2010-04-01, ostatnia aktualizacja 2010-04-01 10:50

Energetycy muszą jeszcze naprawić awarie na Pomorzu
Energetycy muszą jeszcze naprawić awarie na Pomorzu
Fot. Tomasz Wiech / Agencja Gazeta

Aż dwa postępowania o karę dla koncernu energetycznego z południa Polski wszczął Urząd Regulacji Energetyki

Nawet pół miliona osób w styczniu mogło nie mieć prądu, i to przez dwa tygodnie. Za to od zakładu energetycznego należy się bonifikata. To pięciokrotność ceny niedostarczonej energii. Jeszcze w styczniu poszkodowani zaczęli prosić Enion o jej naliczenie. Koncern najpierw stosował wewnętrzną instrukcję dla pracowników, jak odpowiadać klientom, by im za szybko nie odpowiedzieć. Instrukcją zainteresował się URE. Urząd uznał, że jest niezgodna z prawem - może powodować, że odpowiedź przyjdzie po 30 dniach, które minister gospodarki daje na rozpatrzenie wniosku. Wtedy Enion zmienił taktykę - zaczął odpowiadać szybko, ale odmownie: przedsiębiorstwo nie wypłaci bonifikat, bo zawiniła siła wyższa, czyli katastrofalne warunki atmosferyczne, "których pojawienia się nie można było przewidzieć i których skutkom nie można było zapobiec".

URE to także się nie spodobało, bo bonifikata należy się niezależnie od przyczyn awarii. I zażądała wyjaśnień. - Enion poinformował nas, że do przedsiębiorstwa wpłynęło 650 wniosków o bonifikaty, a w 35 przypadkach udzielono odpowiedzi odmownej - mówi Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka URE. - Dlatego prezes URE wszczął postępowanie o ukaranie przedsiębiorstwa za odmowę wypłaty bonifikat. Kara może wynosić do 15 proc. ubiegłorocznych przychodów Enionu.

To może być wiele milionów złotych. Głośniewska dodaje, że urząd rozważa też, czy kary nie zastosować wobec osoby odpowiedzialnej za decyzję, by bonifikat odmawiać. Taka kara może wynosić nawet trzykrotność wynagrodzenia.

Na dodatek Enion może zapłacić drugą karę w wysokości 15 proc. ubiegłorocznych przychodów. Tym razem za niewystarczającą dbałość o stan linii energetycznych. - Enion jest jedną z trzech firm, w których przypadku uchybienia w utrzymaniu sieci wydają się bardzo prawdopodobne. Prezes URE wszczął postępowania o ukaranie także przedsiębiorstw energetycznych w Białymstoku i rejonie kielecko-radomskim.

Postępowanie w sprawie bonifikat powinno się zakończyć w miesiąc. - W sprawie stanu sieci może trwać znacznie dłużej, bo musimy czarno na białym udowodnić winę przedsiębiorstwa - tłumaczy Głośniewska.

W przypadku warszawskiego Stoenu, który dostał najwyższą jak dotąd karę za zaniedbania - prawie 8 mln zł za awarię, w wyniku której 200 tys. osób było bez prądu przez kilka godzin - postępowanie trwało aż rok.

Co na to Enion? - Spółka nie komentuje toczących się postępowań - mówi Ewa Groń, rzeczniczka Enion SA z Krakowa.





Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Whitney Houston nie żyje

Mariah Carey, Alicia Keys, Rihanna, Justin Bieber - największe gwiazdy muzyki mówią dziś i piszą, że Whitney Houston była dla nich wzorem i inspiracją