http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dobra Nowina dla psa i kota

Piotr Płatek
2010-04-04, ostatnia aktualizacja 2010-04-04 08:52

Tomasz Jaeschke w schronisku dla zwierząt. Swarzędz, marzec 2010 r.
Tomasz Jaeschke w schronisku dla zwierząt. Swarzędz, marzec 2010 r.
Fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Na Sądzie Ostatecznym pojawią się też zwierzęta i jednym z ostatnich pytań, jakie zada się człowiekowi, będzie: jaki byłeś wobec zwierząt. Rozmowa z Tomaszem Jaeschke, byłym księdzem, animal pastorem, który wierzy w zmartwychwstanie zwierząt

ZOBACZ TAKŻE
Czy pies ma duszę?

- Tak. Pies, kot, cielak, prosiaczek. Wszystkie mają. Boją się jak my, cierpią i czują jak my, czekają, ufają jak my, kochają. Jak my mają rodziców.

Przecież człowiek, pies, kot czy prosiak - wszyscy wyszliśmy spod jednej ręki Stwórcy. Dokładnie to samo tchnienie życia (bibl. Nefäsh) w nich i w nas. I nie po to Bóg je powołał, by zapełniały nasze żołądki, lecz nasze serca.

Dlaczego zatem księża w Polsce - pytani, czy zwierzęta mają duszę - tak rzadko odpowiadają twierdząco?

- To nie jest takie proste jak założenie psu smyczy i wyjście z nim na spacer. Proszę sobie wyobrazić - Kościół mówi, że w porządku - psy, koty, ptaki mają taką samą duszę jak my, ludzie... I co dalej? Więc w sumie bezpieczniej mówić za Kartezjuszem, że coś tam może i czują, ale nie tak do końca. Nie tak jak my, ludzie. Więc nie ma czym zawracać sobie głowy.

Domyślam się, że w razie przyznania zwierzakom duszy powstałoby spore zamieszanie.

- Weźmy choćby banalny przykład święconki wielkanocnej. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego... i spadające krople wody święconej. Na kawałek boczku, szynki, jajka... Na całkiem spory kawałek cierpienia ukrytego w nich.

By nie wspomnieć już o rzeczach naprawdę drastycznych, paradoksalnych, kiedy na przykład ksiądz najpierw błogosławi myśliwych, a potem ich ofiary, zwierzęta zabite bronią tychże myśliwych. I robi to na dodatek w imię Jezusa. Bolesny paradoks.

A co mówią nam księża?

- Wielu twierdzi, że zwierzaki duszy nie mają. Tak ich uczono. W najlepszym razie mówią niektórzy o szacunku w stosunku do zwierząt. I dzięki Bogu, że to mówią.

Zaskoczył mnie krzyż - logo na stronie internetowej animal pastora. Zwierzęta wokół ukrzyżowanego Jezusa

- Pomysł był mój, a rysunek wykonała młoda rosyjska artystka. Mam do niego prawa autorskie. Obraz zawiera kilka przesłań, które są dla mnie ważne. Jest w nim miejsce na historię, tradycję. Są też elementy z tradycją zrywające. Jak na przykład Jezus odrywający rękę od krzyża.

To może niektórych wierzących wręcz zaszokować.

- Ukrzyżowany Chrystus odrywający od krzyża rękę? On odrywa ją, by podać przytulonym do niego i szukającym pomocy zwierzętom. On nie pozostaje na krzyżu niewzruszony.

Pod krzyżem według tradycji jest miejsce dla umiłowanych przez Jezusa szczególnie osób, Maryi, matki Jezusa, i św. Jana Ewangelisty. Pod moim krzyżem w roli reprezentującej zwierzęta, pies i kot.

Według starych religii egipskich na Sądzie Ostatecznym pojawią się też zwierzęta, a jedno z ostatnich pytań, jakie zada się człowiekowi, będzie: jaki byłeś wobec zwierząt.

Animal pastor. Czyli kto?

- Pastor nie w sensie przynależności do konkretnej wspólnoty wyznaniowej, lecz pastor w jego najgłębszym, uniwersalnym znaczeniu: duszpasterz, towarzysz drogi istot obdarzonych duszą. Ktoś, dla kogo troski istoty zwierzęcej i istoty ludzkiej mają dokładnie tę samą rangę. Ktoś, na kogo obie mogą liczyć. Kto je pobłogosławi, będzie się za nie modlił, kto pomoże w rozwiązaniu problemów. Do kogo, jak do duszpasterza, ze wszystkim mogą się zwrócić.

Jakie jest więc miejsce zwierząt przy człowieku?

- Fatalny jest antropocentryzm, przynajmniej w jego tanim, spłaszczonym wydaniu, który, nawiasem mówiąc, nie jest w ogóle spójny z Biblią. Nie człowiek był ukoronowaniem stworzenia, choć Kościół często z uporem dalej tak twierdzi. Ukoronowaniem stworzenia jest według Biblii szabat, święto, gdzie jest tyle samo miejsca dla człowieka, co i dla zwierzęcia. Od tego wszystko zresztą się zaczęło, m.in. i to, że zwierzaki mają nam służyć. One służą, ale w zupełnie inny sposób. To taka służba, za którą nie ma wynagrodzenia.

Źródło: Duży Format
  • 50 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    93 głosy