http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jaruzelski też zaproszony. Co zrobi prezydent Kaczyński z zaproszeniem do Moskwy na 9 maja?

PAP, d
2010-03-27, ostatnia aktualizacja 2010-03-27 13:45

Generał Wojciech Jaruzelski został zaproszony do Moskwy na obchody 65. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami - poinformował szef wydziału administracyjnego kancelarii prezydenta Rosji Władimir Kożin. Czy Lech Kaczyński zgodzi się stanąć na jednej trybunie w Moskwie obok znienawidzonego Jaruzelskiego?

Gen. Jaruzelski
Fot. Michał Mutor / AG
Gen. Jaruzelski
Lech Kaczyński
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Lech Kaczyński
W tym roku na rocznicowe obchody do stolicy Rosji zaproszony został prezydent Lech Kaczyński. Polskiego prezydenta zaprosił na uroczystości w Moskwie ambasador Rosji Władimir Grinin w rozmowie z szefem prezydenckiej kancelarii Władysławem Stasiakiem.

Szef wydziału administracyjnego kancelarii prezydenta Dmitrija Miedwiediewa wymienił polskiego szefa państwa wśród 14 prezydentów, od których w najbliższym czasie powinno wpłynąć potwierdzenie udziału.

Wiadomo, że Lech Kaczyński się waha czy zaproszenie przyjąć, oraz że on sam jak i jego brat Jarosław Kaczyński bardzo negatywnie oceniają gen. Jaruzelskiego. Więc zaproszenie go na uroczystości z okazji końca wojny może być potraktowane przez braci Kaczyńskich jako nieprzyjazny gest.

Dopytywany o decyzję prezydenta, min. Stasiak powiedział PAP w sobotę, że w przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie z z MON, MSZ, Urzędem ds. Kombatantów. - Będziemy mieli spotkanie uzgodnieniowe w przyszłym tygodniu, będziemy mieli ich jeszcze kilka. Potem podejmiemy decyzję, jako jedna polska administracja - powiedział Stasiak. Dopytywany, czy zajmą się również kwestią ewentualnego udziału gen. Jaruzelskiego w moskiewskich obchodach, powiedział, że uzgodnienia będą dotyczyły "wszystkich aspektów tego, co się będzie działo 9 maja w Moskwie i będzie to decyzja podjęta wspólnie".

Dopytywany o możliwość udziału prezydenta i gen. Jaruzelskiego wspólnie na tych obchodach odmówił odpowiedzi. "Im mniej szczegółów do momentu podjęcia decyzji, tym lepszy będzie efekt" - powiedział PAP Stasiak.

Przeciwny wyprawie Jaruzelskiego do Moskwy jest poseł PO Jarosław Gowin. W rozmowie z IAR powiedział, że "generał zapisał jedną z najmroczniejszych kart w historii Polski - począwszy od donosów w okresie stalinowskim, a skończywszy na stanie wojennym". I że szczególnie w Moskwie nie powinien reprezentować naszego kraju. Zdaniem wicemarszałka Sejmu Jerzego Szmajdzińskiego z SLD Jaruzelski powinien lecieć: - Był żołnierzem i brał udział w wojnie - podkreślił.

Gen. Jaruzelski w sobotniej rozmowie z PAP powiedział, że nie chce komentować informacji z Moskwy. "W tej materii obecnie wypowiadać się nie chcę" - powiedział Jaruzelski.

Kożin wymienił 86-letniego Jaruzelskiego wśród dziewięciu byłych szefów państw, którzy walczyli na frontach II wojny światowej w Europie i którzy zostali zaproszeni na majowe uroczystości do stolicy Rosji. W gronie tym znaleźli się również m.in. byli prezydenci USA i Francji - George Bush-senior i Valery Giscard d'Estaing.

Przedstawiciel Kremla przekazał, że czworo z zaproszonych potwierdziło już przyjazd do Moskwy. Kożin nie sprecyzował, czy jest wśród nich generał Jaruzelski.

Jaruzelski uczestniczył już w 2005 roku w Moskwie w obchodach 60. rocznicy zwycięstwa nad III Rzeszą. W tamtych uroczystościach wziął też udział ówczesny prezydent RP Aleksander Kwaśniewski.

Według Kożina, uczestnictwo w uroczystości potwierdzili już liderzy Armenii, Francji, Kazachstanu, Łotwy, Niemiec, Mołdawii, Serbii, Słowacji, Słowenii, Tadżykistanu, Ukrainy i Wietnamu. W najbliższym czasie - jak podał - spodziewane są odpowiedzi od przywódców Azerbejdżanu, Białorusi, Chin, Czech, Estonii, Grecji, Izraela, Kanady Kirgizji, Polski, Turkmenistanu, USA, Wielkiej Brytanii i Włoch.

Kulminacyjnym punktem obchodów 65. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie będzie wielka defilada wojskowa na Placu Czerwonym. Wezmą w niej udział także żołnierze z czterech krajów koalicji antyhitlerowskiej - USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Polski.

Z Polski - jak poinformował minister obrony narodowej Bogdan Klich - do Moskwy pojedzie pododdział wojskowy i czterech kombatantów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 98 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':