http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bronisław Komorowski kandydatem PO na prezydenta

Agata Kondzińska, Dominik Uhlig, wyborcza.pl
2010-03-27, ostatnia aktualizacja 2010-03-27 13:51

Fot. Sławomir Kamiński/AG

- Pomożemy Ci wszyscy, niech Cię Pan Bóg prowadzi - wołał po ogłoszeniu wyników premier Donald Tusk. Jak Komorowski poprowadzi kampanię wyborczą? Jaką wizją prezydentury zamierza przekonać Polaków? Jakie haki szykuje na niego opozycja?

Bronisław Komorowski, Donald Tusk i Radosław Sikorski podczas ogłoszenia wyników prawyborów
Fot. Sławomir Kamiński/AG
Bronisław Komorowski, Donald Tusk i Radosław Sikorski podczas ogłoszenia...
Bronisław Komorowski, Donald Tusk i Radosław Sikorski
Fot. Sławomir Kamiński/AG
Bronisław Komorowski, Donald Tusk i Radosław Sikorski
- Kocham Cię Radku i cenię, wygrała Platforma i niech tak już zostanie! - wołał tuż po ogłoszeniu wyników prawyborów Bronisław Komorowski. W wewnątrzpartyjnej rywalizacji w PO pokonał Radosława Sikorskiego 68,5 proc. do 31,5 proc. Frekwencja 47, 47 proc. najwyższa była na Pomorzu: 64 proc.

Komorowski wygrał rywalizację z Sikorskim we wszystkich województwach: najlepszy wynik Sikorski uzyskał w kujawsko- pomorskiem (46 proc. głosów). Komorowski najlepszy był na Mazowszu (78 proc. głosów). Kobiety w 70 proc. poparły Komorowskiego, mężczyźni w 68 proc. Komorowski większym zaufaniem cieszył się wśród starszych działaczy, młodsi głosowali na Sikorskiego (choć i tu Komorowski zyskał ponad połowę głosów).

- Moją wizję prezydentury poparło 31 proc. członków PO w tym współzałożyciel współzałożyciel naszej partii Janusz Lewandowski - mówił po ogłoszeniu wyników Sikorski. - Jeśli uważasz że ta wizja to też pozytywny wkład, jestem do Twojej dyspozycji - dodał. I zaapelował: - Proszę wszystkich którzy głosowali na mnie o przerzucenie poparcia na mojego szlachetnego rywala. Jesienią idziemy po zwycięstwo!

- Są partie gdzie decyzje podejmuje jeden człowiek, są partie gdzie decyduje dwóch ludzi - podsumował prawybory szef PO, premier Donald Tusk. - Dziś pokazaliśmy, że jest formacja, gdzie kluczową dla niej decyzję podejmuje ponad 20 tys. ludzi, a możliwość dostali wszyscy jej członkowie - podkreślił.

W swoim wystąpieniu Tusk podkreślał, że - Komorowski będzie dobrym prezydentem - Nie tylko dla PO, ale dla wszystkich Polaków - mówił. - Wierzę, że Bronisław Komorowski będzie prezydentem, który zakończy wojny na górze. Mamy jej serdecznie dosyć. Prezentując kandydaturę Komorowskiego Tusk podkreślił, że już w 1971 r. Komorowski po raz pierwszy siedział w komunistycznym więzieniu: - Kiedy trzeba się bić, to się bije, a kiedy trzeba pracować to pracuje - podkreślał przeciwstawiając życiorys Komorowskiego przeciwnikom politycznym PO, którzy teraz chcą walczyć, a w opozycję równie mocno się nie angażowali. - Pomożemy Ci wszyscy, niech Cię Pan Bóg prowadzi - wezwał na koniec.

Zwrócił się też bezpośrednio do Sikorskiego: - Panie ministrze, ja byłem dokładnie w pańskim wieku, to znaczy Radku miałem dokładnie tyle lat ile ty, kiedy w PO podjęto decyzję, w dużo węższym gronie niż dzisiaj, że mam kandydować w wyborach prezydenckich - mówił. - W związku z tym wiem, że każdą przegraną można przekuć w sukces. Jeśli mi się udało, to i tobie w przyszłości się też na pewno uda - dodał.

Jakim prezydentem będzie Komorowski?

W zakończonych dziś prawyborach Bronisław Komorowski wiele razy opowiadał jaka będzie jego prezydentura. Jego wewnątrzpartyjny rywal Radosław Sikorski nazywał ją - "krajowa". A o której ona sam mówi, że ma łączyć a nie dzielić.

Co więc już nam obiecał Komorowski?

- Zasadę trzech "W": -. wolność, wspólnota i współpraca

- Stosowanie prezydenckiego weta wyłącznie w ochronie interesu państwa, a nie "ponad umiar".

- Pierwszą podróż zagraniczną do Brukseli lub Wilna.

- Szefem kancelarii prezydenta na pewno nie zostanie Roman Giertych (to w odpowiedzi na ironię Radosława Sikorskiego, że nie weźmie ze sobą do pałacu Janusza Palikota).

- Obcięcie etatów w Kancelarii Prezydenta.

- Zachowanie ustawy, która zakłada, że 1,95 proc. PKB idzie na obronność (Komorowski był jej autorem jako szef MON).

- A także, że zgodzi się na ograniczenie uprawnień prezydenta (słabsze weto) - choć uważa, że głowa państwa powinna mieć prawo zgłaszania poprawek na każdym etapie legislacji. Jednocześnie podkreśla, że może to dotyczyć dopiero następnych kadencji, bo w tej uprawnienia prezydenta będą takie jak teraz.

Mimo że marszałek Sejmu obiecuje, że "czas na zakończenie historycznych sporów, czas na nowoczesny patriotyzm", czeka go jednak polityczny pojedynek przede wszystkim z Lechem Kaczyńskim. To zapewne wykorzysta lewica, która będzie próbowała wykazać, że obaj kandydaci niewiele się różnią. A jedyną alternatywą dla POPiS-u - jak zwykli to nazywać lidderzy lewicy - jest kandydat nie z prawej strony sceny politycznej.

In vitro, WSI i zamrażarka

Katolik, harcerz, przeciwnik kary śmierci, aborcji na życzenie, eutanazji, zwolennik testamentu życia i metody in vitro. Choć ta ostatnia sprawa zapewne wiele razy będzie mu wytykana w kampanii wyborczej.

Chodzi o kontrowersyjne słowa Komorowskiego z warszawskiej debaty z Sikorskim. Wtedy marszałek Sejmu zapowiedział, że sztuczne zapłodnienie metodą in vitro mogłoby być współfinansowane przez państwo, ale "tylko w stosunku do tych, gdzie jest szansa, że się urodzą dzieci zdrowe i będą dobrze wychowane, wychowane na dobrych obywateli."

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':