http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

W PO głosy policzą w sobotę. Żeby uniknąć przecieku

Agata Kondzińska, wyborcza.pl, PAP
2010-03-25, ostatnia aktualizacja 2010-03-25 15:04

Wielki finał prawyborów PO w sobotę. Choć głosować można do czwartku do północy, dopiero w weekend komisja ma się zebrać i policzyć głosy oddane na Radosława Sikorskiego i Bronisława Komorowskiego. - To wszystko po to, aby zminimalizować ryzyko przecieków do mediów - tłumaczy Grzegorz Schetyna.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (L) i marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (P)
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (L) i marszałek Sejmu Bronisław...
A te były już w środę. Wprost pl. podał wstępne szacunki po przeliczeniu 2 tysięcy głosów. Portal powołał się na dwa anonimowe źródła i dwie różne dane, z których wnika, że Komorowski prowadził wówczas 60 do 40 albo - jak twierdziła inna osoba - 65 do 35. By uniknąć podobnych spekulacji do czasu ogłoszenia oficjalnych wyników władze PO postanowiły, że komisja zbierze się w sobotę rano, by policzyć wszystkie głosy. - PO chce do końca utrzymać w tajemnicy wyniki - stwierdził Grzegorz Schetyna, szef klubu parlamentarnego partii.

Zwycięzcę oficjalnie zaprezentuje szef partii Donald Tusk razem z Hanną Gronkiewicz-Waltz, szefową komisji prawyborczej o godzinie 11 w auli Politechniki Warszawskiej. Wyniki będą podane w rozbiciu na regiony, wiek i płeć głosujących. W środę zagłosowała jedna trzecia działaczy, w PO mają nadzieję, że do północy frekwencja przekroczy 50 proc. - Jeśli chodzi o głosowanie internetowe, my tego nie liczymy, robi to specjalny program. Ja te wyniki dostane dopiero w sobotę, nie chcę ich nawet wcześniej mieć. Głosy pocztowe będziemy zliczali w piątek, być może zaczniemy jeszcze w czwartek - wyznała Gronkiewicz - Waltz. Zaznaczyła, że stanowią one od 20 - 25 proc. oddanych głosów, bo większość działaczy PO skorzystała z internetu w prawyborach.

Na początku tygodnia Państwowa Komisja Wyborcza w specjalnym oświadczeniu przypomniała, że formalnie kampania wyborcza rozpoczyna się dopiero w dniu ogłoszenia daty wyborów, nie wcześniej. Zwróciła uwagę, że dostrzega już działania, które mają cechy kampanijne. - Pilnujemy siebie, przyjmujemy te argumenty, zwracamy uwagę na szczegóły, tak, by nie można było potraktować tej rywalizacji wewnątrz PO jako kampanii wyborczej - zapewnił Schetyna.

A kandydaci PO nadal walczą o głosy. W ostatnim dniu głosowania do matecznika Janusza Palikota pojechał Radosław Sikorski, który rano żartował: - Nie obawiam się, Sikorski nie pęka.

Komorowski w liście na swojej stronie internetowej zapewnia: - Do ostatniej chwili prawyborczych zmagań zabiegam o każdy głos, który może paść na mnie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':