Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
Oświadczenie zespołu, na czele którego stoi abp Henryk Hoser, ordynariusz warszawsko-praski, ukazało się wczoraj w porozumieniu z prezydium Episkopatu. To kolejny głos potępienia ze strony Episkopatu dla in vitro.
Kościół sprzeciwia się in vitro ze względu na tworzenie dodatkowych zarodków i ich mrożenie, co zdaniem hierarchów prowadzi do śmierci zarodków. Stąd ostry komentarz w liście Rady Episkopatu ds. Rodziny do parlamentarzystów z 2007 r., że in vitro to "wyrafinowana aborcja".
Oświadczenie zespołu, na czele którego stoi abp Henryk Hoser, ordynariusz warszawsko-praski, ukazało się wczoraj w porozumieniu z prezydium Episkopatu. To kolejny głos potępienia ze strony Episkopatu dla in vitro. Kościół sprzeciwia się in vitro ze względu na tworzenie dodatkowych zarodków i ich mrożenie, co zdaniem hierarchów prowadzi do śmierci zarodków. Stąd ostry komentarz w liście Rady Episkopatu ds. Rodziny do parlamentarzystów z 2007 r., że in vitro to "wyrafinowana aborcja".
Ale Kościół nie akceptuje in vitro także dlatego, że dziecko zostaje poczęte w probówce zamiast podczas współżycia męża i żony. Dlatego w oświadczeniu wydanym z okazji obchodzonego 24 marca Narodowego Dnia Życia eksperci Episkopatu stwierdzili, że "w trakcie procedur zapłodnienia pozaustrojowego dochodzi do naruszenia godności człowieka".
Podkreślili jednak, że "dzieci powstałe w ten sposób należy przyjąć z miłością i szacunkiem. Przysługuje im bowiem pełna godność, jak każdej osobie ludzkiej".
W 2008 r. jednoznaczne stanowisko Kościoła katolickiego w kwestii in vitro przypomniał
Benedykt XVI w instrukcji "Dignitas personae". Czytamy w niej m.in., że "Kościół uważa za etycznie nie do przyjęcia oddzielanie prokreacji od całkowicie osobistego kontekstu aktu małżeńskiego".
Episkopat popierał - choć nieoficjalnie - projekt Inicjatywy Obywatelskiej Contra In Vitro, zgodnie z którym lekarzowi za przeprowadzenie zapłodnienia in vitro groziłoby więzienie. Odrzucony w Sejmie wrócił on jako projekt poselski, pod którym podpisało się kilkunastu posłów Polski Plus,
PiS i
PSL.
Zakaz tworzenia embrionów in vitro przewiduje też projekt Bolesława Piechy (PiS). Kościół ma jednak zastrzeżenia do jego części - pomysłu wszczepiania powstałych już zarodków.
Zespół ekspertów Episkopatu zaapelował wczoraj do posłów, by jeśli zakaz in vitro zostanie odrzucony, nie byli "bezczynni, pasywni lub małoduszni" i postarali się "przyjąć regulacje maksymalnie ograniczające szkodliwe aspekty proponowanych ustaw".
Jako alternatywę dla in vitro eksperci zaproponowali "usunięcie przyczyn niepłodności" (nie wyjaśnili, w jaki sposób) lub adopcję.