http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie doczekał zgody na eutanazję

jap
2010-03-25, ostatnia aktualizacja 2010-03-24 18:21

Szwed, który kilka dni temu zwrócił się do rządowej agencji zdrowia z prośbą o zgodę na eutanazję, popełnił samobójstwo, nie doczekawszy się odpowiedzi

Eutanazja
Fot. BE&W
Eutanazja
SONDAŻ
Czy jesteś zwolennikiem eutanazji?

Tak, na życzenie chorego
Tak, tylko w określonych prawem przypadkach
Nie
Nie interesuje mnie to

"Żyję w strachu, że obudzę się, leżąc bez ruchu i możliwości komunikowania się" - opowiadał kilka dni temu dziennikowi "Svenska Dagbladet" Lars-Olov Hammergard. Ten 70-letni mężczyzna od czterech lat chorował na stwardnienie zanikowe boczne. Choć jego umysł pracował normalnie, ciało stopniowo odmawiało posłuszeństwa.

Ostatnio stan zdrowia mężczyzny bardzo się pogorszył i dlatego w poniedziałek poprosił agencję o zgodę na wspomagane samobójstwo, które mógłby popełnić w asyście swego lekarza. Wczoraj okazało się, że pacjent nie chciał czekać na odpowiedź agencji, która miała nadejść w przyszłym tygodni. I we wtorek, zgodnie z pogróżkami, jakie kierował pod adresem rządowych ekspertów, odebrał sobie życie.

Przypadek Hammergarda, a także 31-letniej kobiety podłączonej od 6. roku życia do respiratora, która napisała podobną prośbę o eutanazję, ożywiła szwedzką debatę o śmierci na życzenie. Zgodnie ze szwedzkim prawem w krytycznych przypadkach lekarze mogą przestać leczyć nieuleczalnie chorego pacjenta na jego prośbę, np. odłączając go od aparatury podtrzymującej życie. Problem w tym, że nie zawsze można orzec, że stan pacjenta jest beznadziejny i nie rokuje żadnych nadziei na poprawę.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 22 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':