http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Białoruś znowu rozstrzeliwuje

Andrzej Poczobut, Grodno
2010-03-24, ostatnia aktualizacja 2010-03-23 17:03

Mimo apelu ONZ władze w Mińsku straciły dwóch mężczyzn skazanych za zabójstwa. Tak jak w czasach stalinowskich wyroki wykonano strzałem w tył głowy, a ciała skazańców pogrzebano w nieznanym miejscu.

Aleksander Łukaszenko
Fot. SERGEI GRITS ASSOCIATED PRESS
Aleksander Łukaszenko
O odroczenie wyroków prosił Komitet ds. Praw Człowieka ONZ. Obaj skazańcy zwrócili się do niego z wnioskiem o rozpatrzenie ich spraw przez organ niezależny od białoruskiego sądownictwa.

Chodzi o 26-letniego Andreja Żuka i 31-letniego Wasila Juzepczuka. Żuk przyznał się do podwójnego zabójstwa i jego wina nie budzi wątpliwości. Z Juzepczukiem sytuacja jest inna. Ten Rom analfabeta na pierwszym przesłuchaniu przyznał się do zabicia sześciu staruszek, ale później odwołał zeznania i twierdził, że zostały one wymuszone przez milicjantów torturami.

Od kilku miesięcy Żuk i Juzepczuk przebywali razem w celi śmierci mińskiego więzienia. Prezydent Aleksander Łukaszenka odrzucił wnioski o ich ułaskawienie.

Białoruś jest jedynym krajem w Europie, gdzie nadal wykonywana jest kara śmierci. Jak wygląda egzekucja, ujawnił po swej ucieczce na Zachód płk Aleg Ałkajeu, szef więzienia w Mińsku. W książce "Ekipa do zabijania" opisał, że kat ma specjalny pistolet o słabej sile rażenia - tak by po strzale w potylicę kula pozostała w czaszce. Ciało grzebane jest na jednym ze stołecznych cmentarzy w anonimowym grobie, a rodzina skazańca nie jest informowana o miejscu pochówku. Sam Ałkajeu przyznał się do udziału w 134 egzekucjach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':