http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Arabowie w USA nie lubią się spisywać

mk
2010-03-23, ostatnia aktualizacja 2010-03-22 17:49

Imam z nowojorskiego meczetu
Imam z nowojorskiego meczetu
Fot. Stephen Chernin AP

Amerykańscy Arabowie zatajają swoje pochodzenie w spisie powszechnym, bo boją się podejrzeń o terroryzm

ZOBACZ TAKŻE
Takie informacje dochodzą z Chicago, gdzie nikt nie zna dokładnie liczby mieszkańców pochodzenia arabskiego. Według różnych szacunków jest ich od 250 do 600 tys. - różnice wynikają z braku wiarygodnych danych, bo Arabowie nie palą się, by podawać swoje pochodzenie w spisie powszechnym, bojąc się podejrzeń o terroryzm.

Dlatego imamowie w miejscowych meczetach od kilku miesięcy wzywają wiernych do aktywnego udziału w najbliższym spisie w 2010 r. - Jeśli będziemy się ukrywać, nikt nie będzie wiedział o naszym istnieniu - tłumaczy Jusuf Marei, szef biura ds. społeczności arabskiej i muzułmańskiej w Chicago. - Czas, byśmy się pokazali, to naprawdę przyda się naszej społeczności.

Wtóruje mu Kasia Rivera z miejscowego urzędu statystycznego. - Te dane pozwalają odpowiadać na potrzeby danej grupy, przydają się w codziennym życiu. Wpływają na liczbę szkół w danej dzielnicy czy dróg dojazdowych do danego miejsca - tłumaczy.

Nie wiadomo, czy takie argumenty przekonają Amerykanów pochodzących z Bliskiego Wschodu, bo do tej pory wielu z nich z premedytacją pomijało rubryczkę "pochodzenie", bojąc się, że będą przez to kontrolowani przez służby walki z terroryzmem.

- Ludzie muszą zrozumieć, że spis nie służy szpiegowaniu obywateli przez władze - tłumaczy Abu Al-Hidżawi, wykładowca uniwersytecki aktywnie działający wśród miejscowych Arabów. - Nie mamy się czego bać, przecież nie jesteśmy zagrożeniem dla państwa.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':